Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2014

Podróż kulinarną czas zacząć...

Kochani moim Czytelnicy, u schyłku zimy postanowiłam wybrać się w podróż kulinarną, moje kroki kieruję w kierunku Karaibów, a właściwie drugiego co do wielkości państwa na Morzu Karaibskim - Republiki Dominikany. Typowym dominikańskim daniem jest tzw „La Bandera” (danie narodowe, składające się z ryżu, fasoli i kurczaka) zdj.poniżej, oraz zupa „sancocho” (gęsta zupa z kawałkami kurczaka i juką, czyli tutejszym odpowiednikiem ziemniaka). Oprócz tego zamierzam spróbować także smażonych platanowców (tostones) i empanady. Mam nadzieję wzbogacić się o nowe doświadczenia kulinarne, a walizki wypchać cudownymi fotografiami, wspomnieniami, doskonałą kawą i rumem, dzięki któremu prze najbliższe 12 dni krew w moich żyłach będzie płynąć w rytm karaibskiego"merengue". Z przyczyn technicznych i konieczności odpoczynku, nowe wpisy na blogu pojawią się w połowie marca. Pozdrawiam ciepło. Adiós!








Krem z dyni piżmowej z czerwoną pastą curry i cieciorką

Kuchnia azjatycka to cała gama smaków i aromatów, bez których trudno żyć gdy już się ich spróbuje. Tajskie pasty curry, na bazie których przyrządza się słynne tajskie potrawy curry, różnią się od tych znanych z kuchni indyjskiej. Podczas gdy w Indiach stosuje się suche mieszanki sproszkowanych przypraw, w Tajlandii przygotowuje się pasty ze świeżych ziół i przypraw. Potrawy curry z Tajlandii są przez to bardziej świeże w smaku niż indyjskie. Suszonych przypraw w Tajlandii używa się stopniu bardzo ograniczonym. W sklepach dostępne są gotowe pasty ale bardzo często przygotowuje się je samemu. Większość podstawowych składników tajskich past curry jest bardzo aromatyczna i wilgotna po zmieleniu czy zmiażdżeniu, tak jak świeże papryczki chili, trawa cytrynowa, galangal, czosnek, szalotki, liście kaffiru czy korzeń kolendry. Jest kilka podstawowych rodzajów past curry różniących się składnikami i oczywiście smakiem. Najpopularniejsze rodzaje, to: czerwona pasta curry (podstawowe składniki: …

Filety z kurczaka w szynce parmeńskiej z sosem pieczarkowym

Wspaniale pachnie i jest jedną z najdroższych wędlin na świecie. Produkuje się ją wyłącznie w okolicach Parmy, miasta na północy Włoch. Co ważne − mięso używane do produkcji szynki musi także pochodzić z tego regionu. Prosciutto di Parma − bo tak nazywa się w oryginale, ta surowa, lekko solona szynka wieprzowa, która wyjątkowy smak zawdzięcza dojrzewaniu na powietrzu przez, mniej więcej, jeden rok. Ma dość subtelny, delikatny smak, który niektórzy określają jako "słodki". Szynka ta jest chętnie wykorzystywana w tradycyjnej włoskiej kuchni. Smakosze wolą jednak jeść ją bez dodatków, cienko pokrojoną. Warto dodać, że świetnie komponuje się z melonem, gruszką, winogronami, figami lub powidłami śliwkowymi. Cienkie plasterki lubią także towarzystwo świeżego, pszennego chleba. W związku z surowymi przepisami, produkcja szynki parmeńskiej musi przebiegać w ściśle określony sposób. Reguły te dotyczą również hodowanych na szynkę świń. Muszą być one odpowiednio karmione, ważyć nie mni…

Pączki

Historia pączka w Polsce sięga XVII i XVIII wieku. Już wtedy znane były pączki z warszawskich cukierni. Szczycili się swoimi wyrobami nie tylko warszawscy cukiernicy, ale także cukiernicy dawnej Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego, podając jak powinien wyglądać idealny pączek. Miał on być maksymalnie pulchny i lekki tak „by wiatr mógł go zdmuchnąć z półmiska". Ścisnąwszy go w ręku musiał znowu rozciągnąć się do swojej objętości. Sporządzano pączki z chlebowego ciasta, nadziewanego słoniną i smażono na smalcu. Wiejskie pączki, jak wspomina z kolei Jędrzej Kitowicz w „Opisie obyczajów za panowania Augusta III", nie były już tak lekkie, ale twarde i dobrze wypełnione marmoladą tak, że „specjałem tym można było nabić niezłego guza i podsinieć oko". Niektóre pączki nadziewano migdałem lub orzechem, a ten, kto na taki pączek trafił, miał mieć w życiu szczęście.
Niestety nazwisko twórcy pączków kryje mrok historii. Encyklopedia Brockhausa podaje, że pączki /krapfen/ są spec…

Razowe placuszki z otrębami i leśnym musem

Dziś młyn już mąki nie mieli, nad jego dachem czasem unosi się jedynie biała smuga wspomnienia,  kamienne mury porosły przeróżne badyle, tylko wielkie, dumne lecz sfatygowane koło młyńskie przypomina o przeznaczeniu tego miejsca. Na grubych belkach, tuz pod sufitem odzień przesiaduje sowa. W dole wesoło szemrze strumyk, a w okół kwitną pospolite kaczyńce.


Sałatka egzotyczna z imbirowym dressingiem

Zawszy na przełomie zimy i wiosny, niczym natrętne duchy, nieustannie nachodzą mnie myśli o krajach w których panuje teraz przyjemny upał. Gdzie piesek ma pudrową konsystencję i beżowy kolor, gdzie przed palącym słońcem chronią smukłe plamy, rozsiane nad brzegiem oceanu...morza...gdzie błękit wody przyprawia o zawrót głowy, a w powietrzu unosi się zapach kwitnących bugenwilli, śpiew tukana i skrzek pawiana. Tam owoce smakuje wyjątkowo, tam wszystko jest wyjątkowe, bo egzotyczne. Ja jestem zakochana bez pamięci w dzikiej Afryce, a smak owoców zapamiętałam najdłużej, kto wie może uda mi się powrócić nad wyschnięte jeziora parku TSAVO nie tylko w marzeniach sennych...

Polędwiczki wieprzowe z karmelizowanymi jabłkami

W 1880 roku Henry Weston, w niewielkiej miejscowości Much Marcle, założył firmę, która na przestrzeni kolejnych stuleci stała się jednym z czołowych brytyjskich producentów cydru. Cydry od H. Weston & Sons Ltd dostępne są w ponad 40 krajach. Pierwszą wzmiankę w Polsce o cydrze, czy też jabłeczniku, można znaleźć w książce z przepisami niejakiego Krescencjusza z 1571 roku. Natomiast w 1588 roku kalwiński pisarz Anzelm Gostomski w pracy „Gospodarstwo” namawiał, by porzucić wina na rzecz tego napoju. Jednak cydr znalazł także swoich wrogów. Jan Andrzej Morsztyn w wierszu zatytułowanym „Do Stanisława Morsztyna Rotmistrza JKMości” napisał: „Piłeś jabłecznik przykry i grusznic, Które ma Normand na miejsce macice [wina]”- Krytyka Morsztyna wynika z faktu, że cydr był napojem dla plebsu, a on pochodził z wyższych sfer, więc nim pogardzał. Obecnie największym producentem cydru na świecie jest Wielka Brytania, która wytwarza 600 milionów litrów rocznie. Cydr jest także popularnym alkoholem …

Miniserniczki z białą czekoladą i truskawkami

Osobiście wole kiedy każdy dzień pachnie świeżo zapatrzoną kawą przez ukochana osobę, kiedy uczucie mruczy nieustannie, jakby było drapane za uchem, kiedy na co dzień obdarzamy się szczerym uśmiechem i zrozumieniem, kiedy potrafimy czerpać radość z bycia razem...tak po prostu, zwyczajnie...dzielić z sobą jeden koc i kubek gorącej herbaty  przed dobrym seansem filmowym. Wole to zdecydowanie bardziej od...
"Kolorowych jarmarków, blaszanych zegarków 
Pierzastych kogucików, baloników na druciku
Motyli drewnianych, koników bujanych
Cukrowej waty i z piernika chaty "
choć lubię czasem poczuć się jak dziecko to Walentynki wole mniej słodkie i przez okrągły rok! A Wy? Bez względu na to, miniserniczki polecam gorąco, wymagają minimum pracy, a dają maximum radość z jedzenia. 



Tort bezowy czyli Pavlova z kremem waniliowym i sosem z owoców leśnych

"Jest miłość trudna
jak sól czy po prostu kamień do zjedzenia
jest przewidująca
taka co grób zamawia wciąż na dwie osoby
niedokładna jak uczeń co czyta po łebkach
jest cienka jak opłatek bo wewnątrz wzruszenie
Jest miłość wariatka egoistka gapa
jak jesień lekko chora z księżycem kłamczuchem
jest miłość co była ciałem a stała się duchem
i ta co nie odejdzie - bo znów niemożliwa..."

ks. Jan Twardowski

Kartoflanka z boczkiem i pesto

Kiedy nie czuję już palców u rąk i nóg, postanawiam ogrzać się w cieple góralskiego "Zapiecka". Otwierając drzwi doznaje przyjemnego uczucia kiedy ciepłe powietrze łechce moje zmarznięte policzki. Wybieram stolik w zupełnym zaciszu, w rogu sali, tuż przy kominku. Zamawiam herbatę z musem malinowym i przyglądam się malowidłom na szybie, które poprzedniej nocy namalował tutaj mistrz zimowego pejzażu. Po krótkiej i od początku skazanej na przegrana, walce z pokusa łakomstwa zamawiam miskę rozgrzewającej zupy. Pomimo świadomości ukrytych w niej niezliczonej ilości kalorii, nie zostawiam nawet odrobiny świeżego, chrupiącego chleba podanego do miski grochówki na wędzonych żeberkach i szyszkach sosnowych...
Inspiracja program Z.U.P.A, przepis zmodyfikowany


Drożdżówki z porami, jabłkami i boczkiem

Cebularze to najsłynniejszy przysmak z Lublina, którego historia sięga czasów Kazimierza Wielkiego. Dziś cebularze są znane w Europie i ich sława dorównuje oscypkom. Placki z cebulą, pieczone na skraju szabaśnika, wywodzą się z kuchni żydowskiej. Ich historia sięga czasów Kazimierza Wielkiego. Być może wypiekała je królowi Esterka, kazimierska kochanka króla. Z domowego przysmaku w XIX wieku stały się „przebojem” żydowskim piekarni na Starym Mieście w Lublinie i Wieniawie.
Ja jadłem przed wojną cebularze, to cebularz był taki duży i on był tutaj podziurawiony w środku. Podziurawiony chyba nożem, posypany tą cebulą. Ale w tym miejscu, gdzie był podziurawiony, on w ogóle nie wyrastał i był cienki i chrupiący, a tylko obrzeże było wyrośnięte. Jak się takiego cebularza posmarowało masełkiem to pycha – wspomina Waldemar Greszta. (Teatr NN, Historie mówione). Moje drożdżówki są wariacja na temat klasycznych cebularzy, cebulę zastąpiłam porami, które doskonale komponują się z podsmażonym bo…

Polędwiczki faszerowane kasztanami i żurawiną z pieczonymi jabłkami

Z czym Wam kojarzą się kasztany: z Francją? ze słynną kwestią z serialu "Stawka większa niż życie" iż "Najlepsze kasztany są na placu Pigalle" ?, z dekadencją? Kasztany były początkowo głównie jedzeniem wieśniaków, którym pogardzali arystokraci. W wieku XVI zaczynają się pojawiać wzmianki o arystokratach, którzy importowali kasztany i chętnie widzieli je na swoich wystawnych ucztach. Za szczególnie wykwintne uznawano duże i słodkie kasztany, tzw. marrons glances – kasztany karmelizowane. Miąższ kasztana zanurzano na dwa dni w syropie z dodatkiem wanilii, a następnie polewano bardziej esencjonalnym syropem cukrowym. Tak przygotowane kasztany były ekskluzywną przekąską. Owoce kasztana jadalnego są bogate w skrobia, spożywane są po uprzednim uprażeniu lub ugotowaniu. Przyrządza się z nich słodkie lub pikantne pure, oraz używa do rozmaitych farszów. W niektórych regionach Szwajcarii i we Włoszech kasztany są mielone na mączkę. Francuzi rozróżniają dwa rodzaje kasztan…

Bezmączne ciasto pomarańczowe

Coraz częściej kulimy się w lodowatym, lutowym wietrze podczas gdy pomarańcze, cytryny i grejfruty wygrzewaja się w hiszpańskim słońcu, jedzmy pomarańcze bo terez są najlepsze i wnoszą w szarą codzienność dużo, magicznego w swej mocy słońca.  Praca na plantacjach cytrusów rozpoczyna się ok 7 rano, jeśli wilgotność na to nie pozwala, jeśli nie, pracownicy rozpalają pod drzewami ogniska i czekają aż rosa opadnie z drzew. Następnie, przy pomocy specjalnych nożyc  i drabiny z drzewa kasztanowego, owoce trafiają do skrzynek, każda pomaańcza jest zrywana ręcznie. Po kilku godzinach pracownicy ponownie rozpalają ognisko, tym razem jednak zasiadają przy im do obiadu.
Przepis: "Magazyna dla smakoszy Kuchnia"


Łosoś tandoori z miętowym kuskusem

Morza i rzeki kształtują nasz Świat, a ich wody dostarczają nam mnóstwo ryb i skorupiaków. Światowe tradycje dotyczące serwowania darów morza są od wieków przekazywane z pokolenia na pokolenie. Włoskie rodziny przygotowują nawet aż do trzynastu potraw na wigilię Bożego Narodzenia,a w Chinach cała ryba jest przynoszona na stół, żeby zapewnić pomyślność i dostatek. Łosoś tandoori może dostatku nie zapewni ale za to dostarczy dużo przyjemności z jedzenia.



Kotlety wieprzowe w sosie camembert

Powrót z zimowych ferii rozpoczęłam leniwym porankiem, do czasu kiedy nie wybudził mnie dźwięk domofonu. Zrywam się na równe nogi i biegnąc bosymi stopami po zimnych stopniach mijam się ze zniecierpliwionym psem. Otwieram drzwi i odbieram kilka listów od sympatycznej listonoszki, kiedy już chce zamknąć drzwi, po moich gołych stopach przebiega pies i już po chwili znika w wysokich trawach. Rozcinając koperty, włączam ekspres do kawy, zaczyna znajomo syczeć. Po chwili odbieram kubek gorącej latte i wracam na górę, otulam ramiona grubym kocem, otwieram szeroko okno dachowe i wychylam głowę w kierunku ogrodu. Słońce opiera swe promienie na moich policzkach, po nagich gałązkach starej brzozy przeskakują rudziki, ćwierkając wesoło, zamykam oczy i napełniam płuca świeżym powietrzem, prawie wiosennych powietrzem..... Tez marzy Wam się wiosna?


Ciasteczka z nutellą i orzechami laskowymi

Historia kremu Nutella to pełna pasji opowieść o niepowtarzalnym produkcie, który powstał z zamiłowania do jakości i starannie wyselekcjonowanych składników. W okresie po drugiej wojnie światowej pojawiają się trudności z zaopatrzeniem się w kakao. Pietro Ferrero, cukiernik z włoskiego Piemontu, wymyśla produkt o nazwie „Giandujot” (jak jedna ze słynnych, lokalnych postaci karnawałowych): jest to blok czekoladowy z dużą ilością cukru i orzechów laskowych, które obficie rosną w tym regionie Włoch, i z mniejszą ilością kakao. Blok można kroić na plastry i jeść  z kromką chleba – jak słodką kanapkę. Pietro Ferrero jest człowiekiem kreatywnym, ciągle szukającym sposobu na udoskonalenie swoich receptur. Powstaje pomysł, by blok czekoladowy zmienić w łatwą do smarowania na chlebie masę orzechowo-kakaową o nazwie SuperCrema, którą już tylko krok dzieli od kremu Nutella. Syn Pietro, Michele Ferrero, krok za krokiem podąża śladami intuicji swojego ojca. Receptura kremu SuperCrema stopniowo się…