Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2016

Rabarbarowe tiramisu

Rabarbar to jedno z najmilszych, wiosennych kulinarnych wspomnień, śpieszmy się bo ma nieograniczone możliwości, a sezon na niego niebywale krótki. Rabarbar, a właściwie rzewień jest warzywem, a na świecie istniej ponad 100 odmian tej byliny. Wartości odżywcze rabarbaru to wciąż kwestia kontrowersyjna, podczas gdy jedni ganią go za kwas szczawiowy, który wypłukuje wapń z organizmu, prowadzone na Uniwersytecie Sheffield badania dowiodły, że podczas temperatury jakiej jest poddawany w czasie pieczenia, rabarbar nabiera istotnych właściwości przeciwnowotworowych. Naukowcy stwierdzili jednogłośnie, że podczas 20 minutowego pieczenia rabarbaru w 180 stopniach wzrasta w nim stężenie polifenolu, o dziwnej nazwie rapontygenina, który niszczy komórki rakowe lub też uniemożliwia ich dalszy rozwój. Niewykluczone, że w przyszłości to będzie pierwszy naturalny lek na raka, ale póki co pieczmy i jedzmy sezonowo - czyli rabarbar.

Kotlety z batatów z cytrynowym ryżem i sałatką

Czasem, a właściwie ostatnimi czasy coraz częściej,  próbuje oszukać mięsożerne dzieci, i podaje im do złudzenia podobne do klasycznych kotlecików,  warzywne ich odmiany.  Z powodzeniem udało mi się przekabacić je na kotlety z kalafiora,  kaszy jaglanej,  marchewki,  czy batatów i utrwalić w ich głowach że smakują całkiem dobrze i udają mięso znacznie lepiej niż sojowy,  do niedawna często stosowany przez wegetarian,  suchar.  Dziś mnogość przepisów wege i wega jest tak ogromna że moim zdaniem,  każdego dnia roku można zjeść inne danie,  jestem tego prawie pewna,  bo sama praktycznie nie powtarzam dań,  no chyba że na specjalne zamówienie,  na. na wegetariańskiego kotleta.... :)  

Serniko-brownie z karmelizowanym rabarbarem

W maju rabarbaru nigdy dość, podobnie jak szparagów, choć te drugie znikają zanim sięgnę po aparat, już kilkakrotnie czyniłam starania o ich sfotografowanie kiedy unurzane w sosie holenderskim z jajkiem poche lądują w majowym menu śniadaniowym, jednak w konfrontacji z domowymi miłośnikami takiego śniadania zawsze jestem za wolna. Częściej jednak udaje mi się zapisać na SD widok różowawych łodyg rabarbaru, one w wersji nieprzetworzonej smakują domownikom mniej, co z resztą mnie dość dziwi., gdyż jako dziecko najchętniej zajadałam surowe łodygi rabarbaru wprost z grządki. Do dziś pamiętam ten cierpki smak, który niestety gwałtownie znikał po tym jak mam topiła rabarbar w garnku robiąc dla nas kompot, mdli mnie na samą myśl o kompotach rabarbarowych. Poza wersjami pitnymi, kocham rabarbar miłością absolutną, w maju właściwie wszystkie wypieki kończą się z jego udziałem, a dziś bardzo gęste, kleiste brownie na spodzie, kremowy ser i karmelizowany rabarbar - dadzą radę w ten weekend.

Curry z ziemniaków

Jakoś zimne Zośki wespół zespół z ogrodnikami nie mają zamiaru nas opuszczać, tyle co dochodzą to nadchodzą znów kolejne zimne dni, wciąż więc sięgam po rozgrzewające tematy, nie kończąc tylko na kocu i kubku herbaty. Curry jadam nawet latem zastępując coraz rzadziej u mnie występujące mięso, warzywami, te wiosenne nadają się równie dobrze co jesienne dynie i pospolite korzeniowce. Młode ziemniaki z ciecierzycą i świeżym szpinakiem umoczone w pomidorowym sosie będą smakować doskonale w tak zwanym międzyczasie....w oczekiwaniu na wiosnę cieplejszą. ;)

Zielony koktajl zdrowia

Ostatnio obserwuję trend koktajlowy i to nie tylko dlatego, że książki mniej lub bardziej sensowne krzyczą do mnie na wiosnę z półek księgarni. Trend akurat dla mnie dobry i uzasadniony. Koktajle to najprostsza rzecz na świecie, można zmiksować praktycznie wszystko, dzieląc produkty pod kątem kolorów, te zielone są dla naszego zdrowia najcenniejsze dzięki zawartości chlorofilu mają działanie oczyszczające, pod kątem sezonowości, to też na dobrze zrobi i nie wyklucza poprzedniego, lub pod  kątem kontrastów smakowych, słodko-kwaśne dajmy na to. Dobry kwoktaj może nawet zastąpić nam śniadanie, a już na pewno dodać nam mnóstwo energii i dawki zdrowia.


Tajska zupa z wieprzowiną, ryżem i kolendrą

Ryż od wieków stanowił podstawę żywienia, tak jak z resztą inne zboża. Dzięki zawartości skrobi dania z ryżem są sycące, a sam ryż stanowi podstawę wielu znanych dań we wszystkich chyba kuchniach Świata. Z ryżu powstaje kremowe risotto, paela, sushi, arancini, pilaw, gumbo czy jambalaya, dodaje się go do zup, sałatek i farszu, należy po prostu do tych znanych i lubianych przez wszystkich.