Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2015

Ciasto Jack Daniel's

Ratunku, niech ktoś wreszcie przywoła wiosnę.....moje akumulatory zużyły już całkowite zapasy. Poszukiwania rezerw energetycznych zawsze prowadzą mnie do kuchni, to moja ostatnia deska ratunku. Jak zawsze z opresji ratuje mnie czekolada, tym razem wzmocniona procentami. Szperając po spiżarnianych zapasach, w poszukiwaniu dodatków odnalazłam promyczek nadziei, skrzętnie ukryte późno-letnie zbiory - suszone wiśnie, ich widok natychmiast przywołał wspomnienia minionych wakacji. Nie zastanawiałam się długo nad ich zastosowaniem, swoim skoncentrowanym, kwaskowatym smakiem doskonale przełamią intensywność gorzkiej czekolady.

Bucatini z dynią i pangrattato

Makaron i czerstwy chleb, czy to nie dziwne połączenie? Jeśli podsmażyć chleb na oliwie, doprawić go aromatycznymi ziołami i czosnkiem, podać w  towarzystwie słodkiej dyni, parmezanu i makaronu al'dente, to może się okazać, że na obiad mamy prosty, tani posiłek rodem z Włoch. Włosi uwielbiają pangrattato, ta chrupiąca mieszanka sprawdzi się też dobrze w sałatkach, na z bobu. W przepisie, z premedytacją użyłam mrożonej dyni, skoro ma być szybko, ale w sezonie i przy odrobinie większych zasobach czasowych polecam gorąco świeżą. Wystarczy ją tylko pokroić w małą kostkę i dłużej przytrzymać na patelni, a będzie doskonała.


Hummus

Hummusija - to po prostu zwykła jadłodajnia, tyle że specjalizująca się jedynie w podawaniu hummusu, otwarta od śniadania do późnego popołudnia. To jak otulony mgłą angielski bar serwujący rybę z frytkami w gazecie - skarb narodowy. Zazwyczaj jednak to co cenne wywołuje polityczne i narodowościowe dyskusje, na Bliskim Wschodzie fetysz hummusiji jest tak potężny, że prowadzi nawet do zwaśnień rodów. Gdzie i jak właściwie to się zaczęło, kto pierwszy zmiażdżył ziarna ciecierzycy i zmieszał je pastą sezamową, kłótnie i gorące dyskusje trwają godzinami, koncentrując się po kolei na konsystencji, temperaturze podawania aż wreszcie składnikach. Nikt już nie czerpie przyjemności z tych rozmów, a jednocześnie nikt nie jest gotowy na ustępstwa. Generalnie większość uważa, że jako pierwsi hummus przygotowali lewantyńscy Arabowie, jednak to Żydzi jadali już hummus w czasach biblijnych. Jeśli odrzucimy już kwestie autorstwa to i tak trwają spory czyj hummus jest lepszy i zabawa zaczyna się od now…

Zupa z kurczakiem i dzikim ryżem

Na całym Świecie gotowany ryż dodawany jest do zup, sałatek lub farszu. W Chinach smażony podaje się na oficjalnych bankietach. We Włoszech resztki risotta smażone są z serem na głębokim oleju, tworząc nowe danie - arancini. W Stanach Zjednoczonych, w Karolinie Południowej kucharze doprowadzili dania z ryżu do perfekcji. Bagna i rzeki stanowią idealne warunki do uprawy ryżu, a pracujący na plantacjach niewolnicy przywieźli ze sobą tradycje kulinarne z Afryki Zachodniej i Indii, przygotowując takie dania jak gumbo ( danie na bazie ostrego buliony z mięsem, skorupiakami i warzywami, zawsze podawane z ryżem) czy jambalaya (czerwona fasola z ryżem), które teraz stanowi integralna cześć kuchni amerykańskiego Południa.  W rejonach zimniejszych, o krótkim okresie wegetacji, wykształciły się krótkie, okrągłe i zawierające dużo skrobi ziarna ryżu, jak ryż do sushi czy arborio, ta odmiana świetnie sprawdza się w deserach, jak np. kremowe, wolnogotowane puddingi. W rejonach cieplejszych jak Bli…

Czekoladowa tarta z solonym karmelem

Niesiona świąteczno-noworocznymi emocjami postanowiłam, że ten rok będzie upływał pod znakiem marzeń, jak narazie wszystko idzie jak po grudzie, co więcej mam wrażenie, że ktoś skrzętnie podkrada mi godziny, noce są zdecydowanie za krótkie, a dni zdają się być bezproduktywne. Dodatkowo zimowy czas sprawia, że czują się trochę jak zwierze wybudzone z zimowego snu, towarzyszy mi irytacja, senność i głód - mam dziś propozycję dla wszystkich tych zimowych śpiochów, czekolada od zawsze stawiała mnie na nogi, połączona z karmelem zaspokoi nawet najbardziej ekstremalne zapotrzebowania na słodkości, a gdyby jeszcze było mało, to sól tuninguje smak czekolady.

Trochę inna Spanakopita

Troszkę podrasowana, inaczej podana, ale jednak to wciąż ten sam genialny smakołyk znad wybrzeży Morza Śródziemnego - spanakopita. Szpinakowo-serowy farsz zamknięty w delikatnym cieście filo, doskonały na zimno i na ciepło. Wersja wzbogacona o rodzynki i włoską ricottę, podana w towarzystwie greckich tzatzików nie ustępuje smakowi tej oryginalnej (przepis). Skosztujcie sami, która Wam bardziej przypadnie do gustu....?



Buraczany dip z jogurtem i za'atarem

Moje ostatnie odkrycie to kuchnia Jerozolimy, o ile w ogóle coś takiego istnieje w tym kulturowym tyglu. Moja fascynacja do tego miejsca zastała skutecznie zaszczepiona we mnie prze jednego z moich ulubionych kucharzy Yotama Ottolenghi, to właśnie jego książka, sposób w jaki opisuje Jerozolimę i jej smaki rozbudziła we mnie prawdziwą żądzę podróży w rejony tej jakże tajemniczej, skomplikowanej mozaiki narodów jakim jest Jerozolima. Buraki natomiast przekroczyły granice kultur z sprawnością akrobaty, stały się popularne niemal we wszystkich społecznościach Jerozolimy, trudno wręcz sobie wyobrazić meze bez ich udziału.

Bagietki z grillowaną persymoną i granatem

Mam niebywałą słabość do bagietek, Ci którzy towarzyszą mi już dłuższą chwilę w moich kulinarnych zapiskach wiedzą, że w tej kwestii jestem bardzo uległa i bez większych skrupułów oddam kawałek mięsa za chrupiący, domowej roboty wypiek śniadaniowy. Z persymoną zaprzyjaźniłam się niedawno, zawsze wydawała mi się mdła w smaku, do czasu kiedy postanowiłam jej smak wzbogacić nie tylko dodatkami, ale również zgrillować. Persymona znana też jako kaki jest doskonałym źródłem witaminy A, zawiera też witaminę C i błonnik. Nie bez znaczenia jest także bogactwo związków fitochemicznych wykazujących działanie przeciwutleniające. Persymona zawiera więcej rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego błonnika, fenoli i niektórych minerałów niż jabłko.



Wytrawne krakersy z komosy ryżowej

Żyjemy w coraz większym chaosie, potrzeba odnalezienia równowagi staje się ostatnio silniejsza niż kiedykolwiek. Na co dzień również atakuje nas natłok informacji, niejednokrotnie bardzo sprzecznych. Narastająca fala trendów żywieniowych i tak gładko akceptowalnych mód dietetycznych doprowadza nas czasem do frustracji, a przecież jedzenie od zawsze kojarzyło się z przyjemnością i pobudzało wszystkie nasze zmysły, dlaczego więc ostatnio stało się ono przedmiotem burzliwych dyskusji, skąd więc ta, niejednokrotnie nieuzasadniona, nagonka na co poniektóre produkty.  Dla mnie jedzenie to jedna z największych przyjemności życia, Wam życzę tego samego, a tymczasem dziś w moim repertuarze ślę wytrawne krakersy, które bez wyrzutów sumienia może jeść każdy. 





















Chleb prawdziwie pełnoziarnisty

Już nadchodzę z odsieczą dla tych, którzy ze względów postanowień noworocznych, i nie tylko, nie mogą patrzeć na chrupiące wypieki. Chleb prawdziwie pełnoziarnisty zmienia całkowicie pojęcie "chleba" jako takiego, gdyż ma on niewiele wspólnego ze starą receptura w skład której wchodzą wodą, drożdże i mąka, co więcej nie zawiera ani grama mąki, jest to zbita masa nasion, orzechów i płatków, które dzięki błonnikowi w magiczny sposób zmieniają się w zdrowy, bądź co bądź, bochenek chleba.  Jeśli i dla Was śniadanie nie może obyć się bez kromki pieczywa z ulubionym smarowidłem to zapraszam do wypróbowania. Odkryłam również, że pokruszone resztki, podsuszonego już chlebka, świetnie sprawdzają się jako granola z jogurtem. Zatem - do śniadania!

Paluchy drożdżowe z parmezanem

Kukbuk-owe pluchy drożdżowe skradły moje serce w mgnieniu oka, zdjęcie zgrabnych, ciemno-złotych mini bagietek na płóciennej ściereczce nie musiał długo mamić moich zmysłów. Moje wyszły dość przaśne i nierówne, ale to nadaje im dodatkowego charakteru. Jestem w równym stopniu "chlebo" i "nabiałożercą" nigdy nie przechodzę obojętnie obok piekarni i nie wyobrażam sobie śniadania bez jogurtu, twarożku czy mleka. Stara receptura ciasta drożdżowego i to w dodatku wzbogacona kaloriami, hmmmm czy to aby dobry pomysł na noworoczne postanowienia poprawy? Nie chcąc już dłużej nakłaniać Was do smacznego "złego", powiem tylko tyle, że zapach w trakcie pieczenia, oraz pierwszy kęs parzący podniebienie warte są złamania żywieniowych postanowień chociaż na chwilę ;)  źródło inspiracji KUKBUK 

Labneh - czyli kuleczki serowe z jogurtu w za'atarze

Labneh - czyli czary mary z jogurtu. To niesamowite w jak prosty sposób można zmienić śmietanę w masło, czy jogurt w delikatny, kremowy ser. Po domowy twaróg sięgam pamięcią do czasów dzieciństwa, kiedy w okresie tuż przed Wielkanocą mama stawiała na gazie olbrzymi gar z zsiadłym mlekiem i gotując je bardzo powoli wyczarowywała z niego po kilku godzinach cudownie słodki ser, który królował na stole w wersji sernika z polewą czekoladową. Swoją drogą ten oldschool-owy sernik o niebiańsko kremowej konsystencji wciąż chodzi mi po głowie. Ja poszłam o krok dalej i zakochawszy się w kuchni arabskiej postanowiłam spróbować tak wszechobecnego w niej i wyrazistego w smaku odciśniętego z wody jogurtu - labneh.  Dzięki lekko kwaskowatej przyprawie za'atar i wysokiej jakości oliwie ser osiąga wyższy wymiar smakowy. Labneh można również przygotować w wersji na słodko, wystarczy wtedy kuleczki serowe obtoczyć w suszonej mięcie, podprażonych orzechach lub przyprawie dukkah (patrz) i podawać z ch…

Pełnoziarnisty wieniec z buraczanym pesto i serem camembert

Kawałek świeżej piętki prawdziwego chleba na zakwasie zwinięty ze stołu dziecięcą rączką, posmarowany domowym masłem i posypany cukrem, najprostsza i zapewne najlepsza wersja kanapki. Po dziś dzień kiedy moje Pociechy proszą mnie o kanapkę świeżo upieczonego chleba z masłem doznaję swoistej retrospekcji, cofając się do lat kiedy to jeszcze wypadało mi siedząc na trzepaku, machając beztrosko bosymi stopami odrywać zębami kawałki wypieczonej piętki chleba. Dziś pieczywo przeżywa rewolucje, mnogość dodatków jakie do niego dodajemy i różnorodność mąk przenosi chleb na wyższy wymiar. Od pieczywa oczekujemy już nie tylko smaku, ale również dobroczynnego oddziaływania na nasz organizm. Jak Wam się wydaje czy pełnoziarnisty zawijanie z pesto buraczanym może konkurować z "piętką" o miano tej wymarzonej....



Naleśniki jaglane z ricottą i cytrynowym curd

W powietrzu da się jeszcze wyczuć aromat pierników, pomarańczy naszpikowanych goździkami, grzybów i cynamonu. Święta odeszły pozostawiając po sobie lekki rozgardiasz. Starając się odzyskać równowagę proponuję danie z serii "smaczne i zdrowe " ale nadal mieszczące się w zimowych klimatach. Naleśniki z kaszy jaglanej, bez mąki pszennej z kremową, ucieraną  ricottą w towarzystwie cytrynowego curd i krwiście czerwonych pestek granatu, zachwyci niejedno poświąteczne podniebienie.

Tort czekoladowy

Witajcie w nowym roku, wydostawszy się ze świątecznych zawirowań chciałabym Was powitać hucznie, kolorowo i słodko, jeśli pozwolicie wykorzystam do tego tort czekoladowy o lekkim zabarwieniu prywatnym jako, że to tort urodzinowy mojej trzyletniej czekoladoholiczki. Może część z Was ma już w kieszeni swoje osobiste powody do radości, a Ci którzy ich jeszcze nie odnaleźli niechaj dobrze się rozglądają wszak tuz za rogiem się czają. Przed nami kolejny rok ciekawych doświadczeń, wzruszeń, radości, wyzwań, mnie początek roku zawsze uzbraja w dodatkowe pokłady energii, zawsze wtedy czynię noworoczne postanowienia i zawsze 31 grudnia dokonuję ich rozliczenia, niestety moje planowanie często zderza się z rzeczywistością i niejednokrotnie tworzy zamieszanie w bilansie zysków i strat. Cóż planowanie planowaniem, a życie życiem, życzę Wam i sobie wytrwałości w postanowieniach i spełnienia marzeń, wszak dla mnie ten rok marzeniami stoi! Uwaga - tort zarezerwowany dla czekoladożerców.