Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2016

Pulpety rybne z kaszą jaglaną smażone w oleju rzepakowym

„Olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3 i dlatego spożywany w towarzystwie morskich ryb stanowi cenny posiłek dla pracy naszego mózgu, serca, układu krążenia, dobroczynnie wpływa na skórę, włosy i paznokcie oraz wzmacnia naszą odporność. " Pulpety rybne to doskonała alternatywa dla smutnej ryby w panierce. Złote, chrupiące kule z soczystego, rybiego mięsa zachwycą niejednego rybiego sceptyka. Danie dodatkowo wzmacnia solidna dawka witamin w postaci kaszy, orzechów i ziół - koniecznie wypróbujcie.

Szybka granola z patelni

Ostatni tydzień odciągnął mnie trochę od blogowania, ale to za sprawą złośliwości rzeczy martwych, prawo Murphy'ego sprawdza się tutaj najpewniej, "Jeżeli coś może się popsuć, to z pewnością się popsuje". Na szczęście dzięki zdolnościom dobrych ludzi i siły woli udało się odzyskać wszystkie zapisane, a nie zarchiwizowane dane z karty. Granola to dla mnie hit domowych śniadań, nie mając zapełnionego po brzegi słoika w kuchennej szafce czuję się nieswojo, Klasyczna granola wymaga wypiekania w piekarniku, przepis omija ten etap przenosząc granolę na patelnię, przygotowanie zabiera jakieś 10 minut waszego cennego czasu. Ja dodaję do miseczki karmelizowane jabłka, ale banany i pomarańcze sprawdzają się równie dobrze. Waszej uwadze polecam również owsiankę lub klasyczną wersję granoli .

Pączki angielskie - oponki

Uwielbiałam je jako dziecko, mając 10-12 lat przygotowywałam oponki z masy twarogowej, ale nawet ta droga na skróty zawsze owocowała furą złotych oponek, które znikały z prędkością światła. Często długie, jesienno-zimowe, sobotnie wieczory zamykałam się w kuchni i chcąc zrobić rodzicom i sobie słodką przyjemność zagniatałam na kolanie szybkie ciasto, by po chwili wypełnić kuchnię zapachem oleju i słodyczą smażonego ciasta. Moje oponki były smaczne tylko pierwszego dnia, choć do rzadkość należały dni kiedy nie znikały jeszcze gorące. Pamiętam jeszcze że w olejem w roli głównej powstawały w mojej sobotniej kuchnie prażynki, jednak to pączki najbardziej zapadły mi w pamięć. Jako już dorosłą dziewczynka sięgam po wersję bardziej ambitną, czyli drożdżową. Pracy nie przysparza to więcej, a jedynie czasu, ciasto drożdżowe wymaga cierpliwości, w zamian za to otrzymamy lekkie jak puch pączki angielskie, których dekoracje pozostawiam już Waszej kwestii gustu, smaku i upodobań, ja lubię z lekki…

Gofry drożdżowe

Powietrze przesiąknięte mieszanką dzikiej róży, pobliskiego portu rybackiego oraz lasu, który nad morzem pachnie tak specyficznie, wręcz hipnotyzująco. W powietrzu szybują skrzeczące mewy, licząc na resztki z rybackich połowów. W uszach szemrzmy dziwna muzyka z pobliskiego wesołego miasteczka, nadbałtycki wiatr rozwiewa moje sklejone morską solą włosy, wpychając mi je jednocześnie do ust, a ja borykam się z natrętny owadem, nieustannie usiłującym odebrać mi całą przyjemność jedzenia słodkiego. chrupiącego gofra z bitą śmietaną i malinami - moje dziecięce wspomnienia z wakacji łączą się nierozerwalnie z goframi i zbyt małą bibułkową serwetką, do dziś nie wiem co miała na celu, ale zapewne nie otarcie z twarzy nadmiaru śmietany ;) Smacznych wspomnień!

Pain perdu - tosty francuskie

Przepyszna propozycja śniadaniowa na weekend, miękkie w środku, chrupiące z wierzchu kromki drożdżowego pieczywa, unurzanego w jaku, mleku i soku ze świeżej pomarańczy, z dodatkiem cynamonu ostatecznie usmażonego na maśle, daje poczucie rozkoszy podniebieniu, i spokój ducha o poranku. Pain perdu robi się tylko z drożdżowego pieczywa i najbardziej do tego nadaje się chałka, przynajmniej dwu dniowa, świeża się nie sprawdza, choć zawsze możecie poddać ją szybkiemu procesowi starzenia zostawiając ją na noc w kuchni bez zabezpieczenia ;) Gdyby tak rozkoszy było mało, możecie polać usmażone tosty miodem, koniecznie szklanka świeżo wyciskanego soku z pomarańczy do tego ;) Smacznego już nie trzeba ! 

Tortilla hiszpańska

Witajcie w Nowym Roku, znów dostajemy od życia czysty kalendarz, gotowy na liczne zapiski, marzenia, plany, doświadczenia, porażki, małe i duże szczęścia. Co roku w Nowy Rok popadam w nostalgiczny nastrój i rozliczam sama siebie z realizacji swoich postanowień. Ten swoisty rachunek sumienia nie zawsze wypada pomyślnie, gdyż nie zawsze potrafię przyznać się przed sobą do zaniedbań, szukając coraz to nowych wymówek staram się uciszyć kłębiące się w mojej głowie wyrzuty sumienia. Mimo wielkiej pokusy wyzerowania licznika i rozpoczęcia wszystkiego od nowa, pielęgnuję swoje doświadczenia, nawet jeśli nie do końca są one dla mnie miłe, bo przecież jak mawiał Albert Einstein  „Informacja nie jest wiedzą. Jedynym źródłem prawdziwej wiedzy jest doświadczenie." Bardzo wierzę, że to przyjemności rodzi energię, że jeśli robisz to co kochasz to będziesz mieć więcej siły i energii żeby pokonać ewentualne przeciwności. Podążając za słowami wielkiego uczonego pozwolę sobie przypiąć na ten rok j…