wtorek, 27 września 2016

Cobbler z korzennnymi śliwkami

 
Crumble czy Cobbler? Który wolicie? A możne nie dostrzegacie tej subtelnej różnicy? Dla mnie to bez znaczenia, po prostu uwielbiam zapiekać owoce pod ciastem i nie specjalnie przykładam wagę do faktu czy zapiekam je pod kruszonka, ciastem ciasteczkowym czy lekkim niczym biszkoptowe. Cobbler to owoce pieczone pod pierzynką z ciasta. Bardzo słusznie kojarzy się z crumble, bo - choć nie ma w nim kruszonki - sposób podania jest podobny. Najczęściej na ciepło, z lodami lub bitą śmietaną, polecam również Waszej uwadze wersję light z jogurtem naturalnym.  Zbędne staje się zaprzątanie sobie głowy zakalcem, ponieważ owoce są na spodzie. Zarówno crumble jak i cobbler nie nosi się mianem deseru eleganckiego, należy raczej do sekcji kuchni rustykalnej, ma jednak swoją ogromną zaletę....smakuje zawsze....wszystkim....;) a używać do woli możecie owoce świeże jak i mrożone.  


czwartek, 22 września 2016

Ratatouille inaczej

Ratatouille to jarska potrawa prowansalska, danie nieco nawiązuje do popularnego w Polsce, choć zupełnie nie rodzimego, bo przecież węgierskiego leczo. Ratatouille opiera się na składnikach warzywnych, przede wszystkim na bakłażanach, cukinii, papryce, pomidorach i cebuli. Podobnego jarskiego gulaszu można szukać na terenie całego basenu Morza Śródziemnego, gdyż Włosi maja swoją peperonatę, Grecy briam, Maltańczycy kapunatę, a w Andaluzji zjemy pisto. Moja wersja ratatouille to nawiązanie do tarty lub pizzy warzywnej, a z gorącym, pomidorowym sosem bardzo dobrze komponuje się kawałek chrupiącej bagietki. 

środa, 14 września 2016

Zdrowe batony owsiane


Z miłości do jedzenia, zdrowego stylu życie i dzieci - batony pełne wartościowych składników, nasion, suszonych owoców, oraz orzechów, tak cennych dla pracy naszego mózgu. Batony słodzone prawdziwym miodem, o wspaniałych właściwościach i cudownym wpływie na nasz organizm. Doskonałe kiedy mam ochotę na coś słodkiego lub kiedy zaczyna doskwierać mi głód i wiem, że nasyci mnie racjonalnie na co najmniej godzinę. Batony to doskonałe drugie śniadanie dla naszych pociech, cudowny dopalacz w czasie długiej przerwy. Choć wciąż z sentymentem wspominam kanapkę z żółtym serem, gruszkę lub śliwki, które mam wkładała mi do śniadaniówki jesienią, to uważam, że te batony mocno wyparłyby tamten schemat. Możecie bawić się składnikami, dodajcie to co lubicie lub to co aktualnie przetrzymuje Wasza spiżarnia, jeśli nie po drodze Wam z daktylami, wybierzcie suszone śliwki, jeśli w domu brak chia, sięgnijcie po mak lub sezam - zróbcie koniecznie!

piątek, 2 września 2016

Pizza zielona, z jarmużem i cukinią

Mnie pizza zupełnie nie kojarzy się z fast food-em, wymaga przecież wiele czasu i cierpliwości, ciasto potrzebuje spokoju i ciepła, dla mnie pizza to nie szybka robota. Pomijając kwestię ciasta, to same dodatki też wymagają trochę zachodu, sos pomidorowy im dłużej gotujemy tym zdrowszy dzięki zawartym w pomidorach likopenie. Ja jednak dzisiaj przygotowałam pizzę zieloną, może to jeszcze tkwiące we mnie pokłady letniego nastroju nakłoniły mnie do sięgnięcia po mocno wybujałe krzaki mięty i bazylii w moim ogrodzie, a może to ogromna chęć jedzenia przeze mnie "zielonego" . Fakt nieistotny, najważniejsze to, to, że jest to jedna z lepszych pizz jaką jadłam, szczerze, bardzo dobra, z mocno wyczuwalnym jarmużem, dodatki zapieczone cudownie kontrastują z tymi świeżymi, pizza idealna na lato, bez mięsna, lekka, pełna ziół i jak widać bardzo rustykalna, taka nieperfekcyjna dla mnie jest najcudowniejsza.

sobota, 27 sierpnia 2016

Pieczone figi z jogurtem i żytnim chlebem


Robię to już od 11 lat, z chwilowymi przerwami, spowodowanymi oczywistymi niedyspozycjami - karmię mojego męża. Zaczęło się camembertem z piekarnika i trwa po dziś,  choć z szerszym menu i nieustannie powiększanym o Jego ulubione potrawy.  Ta prywata wdarła się tutaj nie bez kozery,  dziś obchodzimy kolejną cudowną rocznicę ślubu,  kolejny,  wspólnie spędzony rok, kolejne wzruszenia,  radości i smutki,  wszystko to dzielimy wspólnie, a jedzenie jest integralną częścią nas samych. Spędzamy ze sobą dużo czasu,  głównie w kuchni,  ja gotuje,  piekę, on opowiada, czasem zaczepia.  Dziś,  po tych kilku latach,  wiem dobrze co w kuchni ceni najbardziej,  co lubi,  a za czy nie przepada, choć nawet wtedy zjada. Moja kuchnia ewoluuje,  zmienia się,  bo i my się zmieniamy,  jedno jest stale miłość i wielka radość z gotowania dla Niego,  dla mojego "M".  Dziś moje myśli wędrują ku słonecznej Grecji, gadzi właśnie trwa sezon figowy, nasze ukochane owoce podaję Mu dziś z kremowym jogurtem, prażonymi orzechami i Jego ulubionym chlebem razowym na zakwasie, wypieczony dziś rano, którego zapach właśnie wdziera się we wszystkie zakamarki domu. Najlepszego - "M".........


wtorek, 23 sierpnia 2016

Koktajl brzoskwiniowy z kurkumą na śniadanie


Wieczór spędzony pod kocem każe mi myśleć, że lato dobiega końca, że za chwilę ugotuję pierwszą w tym sezonie zupę z dyni, że już wkrótce będę zmuszona rozpalić ogień w kominku. O ileż to miłe dla ducha i ciała okoliczności, o tyle zdecydowanie czuję niedosyt ciepła. Tegoroczne wakacje są dla mnie po dwakroć surowe, wspomniawszy o niedostatku ciepła nie sposób nie wspomnieć o niedogodnościach spowodowanych złamaną ręką. Fakt ten mocno pokrzyżował mi plany i chęć przyrządzenia wielu sezonowych potraw spełzła na tych możliwych do przygotowania za pomocą blendera lub miksera.  Klawiatura komputera i spust migawki to tez nielada wyzwanie, stąd moje blogowanie ogranicza się raczej do śledzenia trendów kulinarnych i sporządzania notatek na przyszły sezon, a najgorsze jest to, że mogę się jedynie obejść smakiem na myśl o niebłagalnie uciekającym sezonie śliwkowym....dobrze, że choć jakieś brzoskwinie dorwałam ;) A koktajl za sprawą płatków owsianych z powodzeniem zastąpi śniadanie, kurkuma natomiast ochroni nas przed działaniem wolnych rodników.

wtorek, 26 lipca 2016

Jagnięce pulpety w sosie z kiszonych pomidorów z ziołowym kuskusem

W smakach kuchni Bliskiego Wschodu zakochałam się bez pamięci od kiedy w moim zbiorze książek koniecznych pojawiła się "Jerozolima" i choć częściej sięgam po warzywne połączenia, to przy okazji wyjątkowego mięsa, jakim jest jagnięcina chętnie zasiadam do stołu. Pomidory zaczynami kisić już na początku sezonu, muszą być twarde i nie za duże, najlepsze są śliwkowe. Latem na moim parapecie zawsze królują dwa słoje, ogórkowy i pomidorowy, ich zawartość wzbogaca moje letnie menu i wzmacnia odporność. Pomidory zjadam z białym serem na śniadanie, ale nadają się doskonale do zup i sosów. Kuskus z dodatkiem smażonej cebuli, złotych rodzynek i masy ziół natomiast smakuje tak dobrze, że może towarzyszyć tylko tak doskonałemu daniu jakim są owe pulpety jagnięce w kiszonym sosie unurzane.



środa, 20 lipca 2016

Kokosowe muffinki jagodowe

Każdy wtorek i piątek wracam do domu z podobnym zestawem: szparagowa, bób, czereśnie, maliny i jagody. Czasem towarzystwo wzbogacają młode buraki, główka kapusty, kędzierzawa pietruszka, sałaty i rzodkiewki  od Pana Czesia. Wspomniany pan Czesław zwykle bywa na targowisku krótko i nie zawsze, jego wyjątkowe sałaty, grube pęczki pietruszki, świeży szpinak powiązany w sporej wielkości pęki, dwukolorowe rzodkiewki i ogromne kabaczki w sezonie, budzą takie zainteresowanie wśród bywalców targowiska, że towar znika w mgnieniu oka. Ubóstwiam spędzać tam czas, choć zwykle wpadam na szybkie zakupy to często udaje mi się podsłuchać żywiołowego politykowania jakiś dwóch starszych, dystyngowanych panów, którzy to pod pretekstem zakupu kilku pomidorków wpadają tutaj by wymieniać poglądy, wszak tutaj toczy się życie. Jagód wszędzie pełno, więc chwytam litr i poza jagodziankami piekę też kokosowe muffiny.


środa, 13 lipca 2016

Kurczak z ziemniakami i bobem

  W tych zielonych fasolkach zakochałam się na dobre niespełna rok temu, zawsze jakoś nie było mi do bobu po drodze na targowisku. Ostatecznie kulinarne eksperymenty wymusiły na mnie sięgnięcie po te śliczne, fasolki i najprostsze połączenie z pangrattato okazało się strzałem w dziesiątkę, bób pozostał już w mojej wiosenno-letniej kuchni na zawsze. Jak wszystkie rośliny strączkowe, bób dostarcza nam wiele witamin, jest skarbnicą białka, więc z powodzeniem zastępuje mięso w diecie wegetariańskiej. Efektem mojego sezonowego gotowania jest przerabianie w sezonie danego warzywa na różne sposoby, jeśli jeszcze brakuje Wam pomysłu na bób zaglądnijcie na stronę.

czwartek, 7 lipca 2016

Szybka, letnia tarta z owocami i budyniem

Dla mnie lato chadza w czerwieni, pachnie słodkimi malinami, smakuje kwaśnymi porzeczkami i słodkimi czereśniami, trwa zawsze za krótko i rozczula na myśl o beztroskim dzieciństwie i czasie wakacji. Dziś niektóre wspomnienia trwają nadal, zwłaszcza te związane ze smakami i zapachami. Choć nie biegam już tak często boso po trawie, nie zakładam hodowli ślimaków na kapuście i nie wplątuję sobie rzepów we włosy w ogóle, to wciąż kocham lato za tę mnogość owoców. Ta tarta świetnie się sprawdzi nie tylko w przypadku niezapowiedzianych gości, ale równie dobrze umili weekendowe popołudnie, przygotowuje się ją bardzo prosto, a dekoruje dość swobodnie, czym popadnie.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Cukinie nadziewane bobem, fetą i pomidorami

Cukiniowy sezon powoli się rozkręca, na kwiaty tego letniego warzywa zawsze się spóźniam, jednak "owoce" często goszczą w moim menu. To jedno z moich ulubionych wakacyjnych warzyw, można je przyrządzać na wiele sposobów, grillować, faszerować, dusić, smażyć oraz dzięki temu, że sezon trwa na do jesieni, dorzucać do leczo. Ja połączyłam trzy letnie przysmaki, cukinie, pomidory i bób, w efekcie powstało pyszne danie wegetariańskie, lekkie, zdrowe i kolorowe. 


czwartek, 30 czerwca 2016

Mistrzowska owsianka


Kocham owsianki, jadam je co najmniej 4 razy w tygodniu, wciąż  modyfikuję, czasem mam ochotę na tę pachnącą świeżymi truskawkami, malinami, jeżynami lub jagodami, czasami sięgam po suszone owoce, nasiona, ziarna i wszystkie te zdrowe cuda od których ,moje półki w spiżarni aż się uginają. Nie musisz od razu zaopatrywać się we wszystkie dodatki, doskonale wzbogacisz swoje owsianki pospolitym słonecznikiem, pestkami dyni, orzechami, nasionami lnu, kokosem itp. Często również łączę płatki owsiane z kaszą, używam do tego celu zazwyczaj kaszy jaglanej, orkiszowej lub owsianej, nie gardzę jednak bardziej egzotycznymi odmianami jak komosa ryżowa, amarantus czy miłka abisyńska.