Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2016

Jagnięce pulpety w sosie z kiszonych pomidorów z ziołowym kuskusem

W smakach kuchni Bliskiego Wschodu zakochałam się bez pamięci od kiedy w moim zbiorze książek koniecznych pojawiła się "Jerozolima" i choć częściej sięgam po warzywne połączenia, to przy okazji wyjątkowego mięsa, jakim jest jagnięcina chętnie zasiadam do stołu. Pomidory zaczynami kisić już na początku sezonu, muszą być twarde i nie za duże, najlepsze są śliwkowe. Latem na moim parapecie zawsze królują dwa słoje, ogórkowy i pomidorowy, ich zawartość wzbogaca moje letnie menu i wzmacnia odporność. Pomidory zjadam z białym serem na śniadanie, ale nadają się doskonale do zup i sosów. Kuskus z dodatkiem smażonej cebuli, złotych rodzynek i masy ziół natomiast smakuje tak dobrze, że może towarzyszyć tylko tak doskonałemu daniu jakim są owe pulpety jagnięce w kiszonym sosie unurzane.



Kokosowe muffinki jagodowe

Każdy wtorek i piątek wracam do domu z podobnym zestawem: szparagowa, bób, czereśnie, maliny i jagody. Czasem towarzystwo wzbogacają młode buraki, główka kapusty, kędzierzawa pietruszka, sałaty i rzodkiewki  od Pana Czesia. Wspomniany pan Czesław zwykle bywa na targowisku krótko i nie zawsze, jego wyjątkowe sałaty, grube pęczki pietruszki, świeży szpinak powiązany w sporej wielkości pęki, dwukolorowe rzodkiewki i ogromne kabaczki w sezonie, budzą takie zainteresowanie wśród bywalców targowiska, że towar znika w mgnieniu oka. Ubóstwiam spędzać tam czas, choć zwykle wpadam na szybkie zakupy to często udaje mi się podsłuchać żywiołowego politykowania jakiś dwóch starszych, dystyngowanych panów, którzy to pod pretekstem zakupu kilku pomidorków wpadają tutaj by wymieniać poglądy, wszak tutaj toczy się życie. Jagód wszędzie pełno, więc chwytam litr i poza jagodziankami piekę też kokosowe muffiny.


Kurczak z ziemniakami i bobem

W tych zielonych fasolkach zakochałam się na dobre niespełna rok temu, zawsze jakoś nie było mi do bobu po drodze na targowisku. Ostatecznie kulinarne eksperymenty wymusiły na mnie sięgnięcie po te śliczne, fasolki i najprostsze połączenie z pangrattato okazało się strzałem w dziesiątkę, bób pozostał już w mojej wiosenno-letniej kuchni na zawsze. Jak wszystkie rośliny strączkowe, bób dostarcza nam wiele witamin, jest skarbnicą białka, więc z powodzeniem zastępuje mięso w diecie wegetariańskiej. Efektem mojego sezonowego gotowania jest przerabianie w sezonie danego warzywa na różne sposoby, jeśli jeszcze brakuje Wam pomysłu na bób zaglądnijcie na stronę.

Szybka, letnia tarta z owocami i budyniem

Dla mnie lato chadza w czerwieni, pachnie słodkimi malinami, smakuje kwaśnymi porzeczkami i słodkimi czereśniami, trwa zawsze za krótko i rozczula na myśl o beztroskim dzieciństwie i czasie wakacji. Dziś niektóre wspomnienia trwają nadal, zwłaszcza te związane ze smakami i zapachami. Choć nie biegam już tak często boso po trawie, nie zakładam hodowli ślimaków na kapuście i nie wplątuję sobie rzepów we włosy w ogóle, to wciąż kocham lato za tę mnogość owoców. Ta tarta świetnie się sprawdzi nie tylko w przypadku niezapowiedzianych gości, ale równie dobrze umili weekendowe popołudnie, przygotowuje się ją bardzo prosto, a dekoruje dość swobodnie, czym popadnie.

Cukinie nadziewane bobem, fetą i pomidorami

Cukiniowy sezon powoli się rozkręca, na kwiaty tego letniego warzywa zawsze się spóźniam, jednak "owoce" często goszczą w moim menu. To jedno z moich ulubionych wakacyjnych warzyw, można je przyrządzać na wiele sposobów, grillować, faszerować, dusić, smażyć oraz dzięki temu, że sezon trwa na do jesieni, dorzucać do leczo. Ja połączyłam trzy letnie przysmaki, cukinie, pomidory i bób, w efekcie powstało pyszne danie wegetariańskie, lekkie, zdrowe i kolorowe.