Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

Ciastka owsiane - najlepsze!

Te ciastka mają w sobie wszystko to czego nieustannie szukacie w nieudolnych wersjach ciastek owsianych sprzedawanych w sieciówkach, i nie znajdziecie dopóki sami nie spróbujecie zrobić właśnie tych ciasteczek. Są lekko ciągnące, nie za płaskie ani nie za grube, nie za słodkie, mogą być bardzo duże lub takie na jeden raz, nadziane masą pyszności, jak orzechy, gorzka czekolada, czy nawet suszona żurawina, a co najważniejsze, są super proste i super smaczne. Dzięki zawartości mąki kukurydzianej ciasta nie trzeba chłodzić, a dodatek kawałków czekolady sprawi, że unikniemy przykrego rozczarowania, wyjmując z pieca blachę z zupełnie płaskimi ciastkami. Teraz już zawsze będą miały odpowiednią grubość.

Guacamole

Aromat i bogactwo składników odżywczych "leśnego masła" z Meksyku nie mają sobie równych. Owoce awokado oprócz cennych dla zdrowia wielokrotnie nienasyconych kwasów tłuszczowych zawierają również sporo witaminy B, E oraz składniki mineralne: żelazo, wapń i potas. Nic więc dziwnego, że niepozorne, mniej lub bardziej pomarszczone awokado było czczone przez Majów i Azteków, jako cudowny owoc" i uprawiamy przez ponad 1000 lat. Ten bogaty w tłuszcze owoc zawdzięcza swoją nazwę właśnie Aztekom ahuacatl czyli "leśne masło". Dojrzały okaz awokado powinien być miękki, jego łupina powinna uginać się pod naciskiem palca, tylko takie awokado ma kremową konsystencję i uwalnia aromat, inne będą mdłe i gorzkawe. Jeśli nie uda nam się kupić dojrzałego awokado, wkładamy je do papierowej torebki razem z jabłkami lub bananami i pozostawiamy na 2-3 dni w temperaturze pokojowej, owoce te przyspieszają proces dojrzewania. Pamiętajmy, że awokado nie znosi temperatur poniżej 6 stopni…

Ciasto marchewkowe - najlepsze

Ciasto marchewkowe wywodzi się z krajów anglosaskich. W Wielkiej Brytanii to absolutny przywódca wśród ciast.  Klasyczne "carrot cake " można spotkać na półkach wszystkich piekarni i cukierni, zdawać by się mogło ze to taki znak rozpoznawalny UK na miarę makaroników w Paryżu. Dzięki marchewce, która mięknie w czasie pieczenia, ciasto marchewkowe skrywa gesty i wilgotny środek. Marchewkowiec zwyczajowo wykańcza się masą serową, a samo ciasto doprawia się mieszanką korzeni. Ciasto przygotowuje się szybko, z podanej ilości produktów wychodzi dość sporej wielkości tort, można również zmniejszyć o połowę ilość podanych składników i upiec ciasto w foremce o śr ok 20 cm.

Domowy majonez

Domowy majonez smakiem nie dorównuje nawet najlepszemu półkowemu egzemplarzowi. Idealnie doprawiony octem i musztardą, wyrazisty, o kremowej konsystencji, naturalny. Lata doświadczeń i eksperymentów doprowadziły mnie do sukcesu, wreszcie mam majonez jaki mi smakuje. Po pierwsze: zawsze używam ręcznego miksera, nawet nie zawracajcie sobie głowy ręcznym ubijaniem, prawie zawsze się zwarzy, chyba, że macie niebywałą siłę w rękach ;) Po drugie: nie używam oliwy, a extra vergin to już na pewno nie jest dobry wybór, klasyczny olej rzepakowy o neutralnym smaku moim subiektywnym zdaniem jest najlepszy. Po trzecie: zawsze ogrzewam żółtka przed przygotowaniem majonezu, dużo łatwiej się łączą. Po czwarte: dodatkowo doprawiam majonez octem winnym i miodem, poza klasycznym sokiem z cytryny i musztardą, ta zawsze Dijon. Jeśli zaczniecie już sami "kręcić" majonez nigdy nie sięgniecie po kupione egzemplarze.

Kotlety z kalafiora, kaszy jaglanej i najlepszy Colesław

To danie miało kilka inspiracji: po pierwsze nowy nabytek książkowy "Warzywo" Dominiki Wójciak, bardzo bogatej w warzywne inspiracje nowej pozycji na rynku Książek kulinarnych, po drugie rozmowa z moim synkiem, który o dziwno zapomniał jak wygląda kalafior, hmmm, aż dziw bierze, czyżbym aż tak długo nie używała tego warzywa w swojej kuchni? Nie! Są przecież sprawdzone przepisy na kalafior właśnie: zupa z pieczonego kalafiora , stek. Po trzecie, copiątkowa wizyta na targowisku nie mogła zakończyć się inaczej niż właśnie z kalafiorem w koszyku, stosy śnieżnobiałych główek drażniły wzrok na każdym straganie. Skoro moje upodobania kulinarne coraz bardziej skłaniają się ku darom pól, sadów i lasów na tworzenie warzywnych kotletów, burgerów nie trzeba mnie długo nakłaniać. Do warzywnych kotletów lubię dodawać kaszę, zabieg taki poczyniłam również z przypadku rzeczonego kalafiora. Owy kalafior jednak walczy na talerzu o uwagę z sałatką, bowiem sos skrywający w sobie syrop klonowy …

Ekspresowe bułki

Uszczęśliwianie rodziny jedzeniem z samego rana? Mając na to czas to wielka satysfakcja, ale nawet nie dysponując duża dawką leniwego poranka można zaskoczyć domowników chrupiącą bułką na śniadanie, wystarczy dobrze zorganizować się przed pójściem spać, a rano wymknąć się chwilę wcześniej z łóżka, by potem wskoczyć do niego jeszcze na ok 40 minut, później to już trzeba nastawić piekarnik, uruchomić ekspres do kawy i rozprawić się z poranną prasą. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że takie poranki możemy zafundować sobie właściwie tylko w weekend, warto więc je celebrować i dobrze przygotować śniadanie. Jest jedno "ale", zabawa w domowe wypieki bardzo uzależnia, co więcej może się okazać, że Wasza rodzina nie będzie już chciała wziąć do ust innego pieczywa poza Waszym własnym wypiekiem, i tutaj mamy problem ;) Miłego wypiekania, bułeczki są pyszne.

Leniwe

Pierogi czy kluski? Nie mam pojęcia dlaczego te twarogowe kluchy nazywa się pierogami, farszu nie zawierają, a i kształt daleki od misternie sklejanych pierożków. Dla mnie leniwe to smak dzieciństwa, który płynnie przeszedł na moje pociechy. Jadane od dziesiątek lat, proste, tanie i ekspresowe w przygotowaniu. Klasyk barów mlecznych, dworcowych jadłodajni czy zakładowych stołówek. Niektóre źródła mówią o łączeniu twarogu z ugotowanymi ziemniakami, u mnie w domu jednak zawsze były w 100% twarogowe. Nie zawsze ubijam białko na pianę, czasem dodają jajo w całości. Kluski, bo takiej nomenklatury będę się trzymać, dobrze smakują z masłem, ja używam palonego o orzechowym aromacie, cukrem, cynamonem, prażona bułką tartą lub śmietaną. Wróćmy zatem do smaków dzieciństwa - " Leniwe raz proszę" ;) 

Dyniowo-cynamonowe bułeczki

Uwielbiam to warzywo, jego uniwersalność przyprawia wręcz o zawrót głowy, robiłam chyba już wszystko z jej wykorzystaniem, a moje sfotografowane popisy z jej udziałem to jedynie cześć moich eksperymentów. Skąd inąd wiem, że najbardziej na świecie poszukuje się przepisów na słodkości, nie szczędzę więc Wam przepisów na ciasto, ciasteczka, chlebki i bułeczki z wykorzystaniem dyni właśnie. Wypieki drożdżowe kojarzą mi się z ciepłem, z domem, z rodzinna atmosferą, dlatego sięgam po te przepisy szczególnie jesienią i zimą. Dynia w bułeczkach jest subtelnie zaakcentowana, podkręcona wyraźnie aromatycznymi przyprawami. Nie szczędźcie cynamonu, jego nigdy nie za dużo, uważajcie z imbirem, może zdominować pozostałe przyprawy. Koniecznie użyjcie również "beurre noisette"czyli tzw palonego masła, poprzez jego zrumienienie masło nabiera zupełni innego smaku, warto je stosować do ravioli, klusek, makaronów, ale i do słodkich dań. Zadziwiające jest jak wiele może zdziałać zwykłe masło. Z…

Pizza z dynią i gorgonzolą

Tak się zastanawiam czego nie można zrobić z dyni - de facto ten złoty miąższ nadaje się do wszystkiego. Nie warto trzymać się sztampy i ograniczać te cudowne dynie jedynie do zupy krem, notabene bardzo smacznej, ale możliwości dyniowe są znacznie szersze. Dziś polecam Wam bardzo słoneczną pizzę w kolorach jesieni. Pomidorowy sos w połączeniu z upieczoną dynią, gorgonzolą w przyzwoitych ilościach i kwaskowatym sumakiem zapewnia ciekawe i inne niż zwykle doznania smakowe, powszechnie jadanej pizzy. Ciasto na pizzę można przechowywać w lodówce do 3 dni, nie musicie od razu zużyć całości, choć to chyba nie byłby duży grzech ;)

Ziemniaki hasselback

Hasselback wywodzą się ze Szwecji i to raczej jej odległych czasów, bo aż 200 lat temu  w Szweckiej restauracji Hasselbacken po raz pierwszy zaserwowano właśnie ziemniaki pieczone w całości pocięte na plasterki. Efektem tego zabiegu są chrupiące z wierzch, nazwijmy to roboczo choć niechętnie "chipsy" , ;) i kremowy środek. Ziemniaki podane w ten sposób gościły już na blogu w towarzystwie udźca z jelenia (przepis) tym razem jednak pozwolę sobie Wam przywołać inny istniejący juz przepis do którego nadają się fantastycznie - macie ochotę na jesienne sznycle? Zapraszam (klik).