Przejdź do głównej zawartości

Hummus z bobu

Bób jak pozostałe rośliny strączkowe jest doskonałym źródłem białka i z powodzeniem może zastąpić białko pochodzenia zwierzęcego, ponadto bób jest doskonałym źródłem kwasu foliowego. Bób niestety może powodować przykre dolegliwości ze strony układu pokarmowego, ze względu na zawartość oligosacharydów, które nie są trawione ani rozkładane prze bakterie jelitowe. Aby ułatwić pracę układowi pokarmowemu należy bób zalać bardzo gorącą wodą i odstawić na godzinę, następnie odlać wodę i gotować bób pod przykryciem, na koniec dodać sól. Jeśli nie mamy czasu na namaczanie bób gotujemy tradycyjnie (jako, że hummus powstał na naprędce gotowałam bób bez namaczania)





Składniki
Czas przygotowania: 20 min


500 g świeżego bobu
3 ząbki czosnku
2 łyżki sezamowej pasty tahini
ok 4 łyżki soku z cytryny
sól
pieprz
ok 6 łyżek oleju lnianego
1 łyżeczka mielonego kumin rzymskie
natka pietruszki do przybrania














Przygotowanie:



1. Bób płuczemy pod bieżąca wodą, następnie zalewamy wodą (powinno jej być dwa razy więcej niż bobu), przykrywamy i gotujemy przez ok 15 min, można dodać łyżkę cukru, następnie odcedzamy i przelewamy zimną wodą, kiedy lekko ostygnie obieramy
2. Bób miksujemy blenderem razem z olejem, tahini, roztartym czosnkiem, sokiem z cytryny oraz przyprawami
3. Miksujemy lub blendujemy do uzyskania gładkiej pasty, jeśli masa jest zbyt gęsta i sucha można dolać oleju
4. Przekładamy do miseczki, wygładzamy, dekorujemy posiekaną pietruszką i skrapiamy olejem
















Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sos demi glace

Demi glace - bardzo aromatyczny sos kuchni francuskiej o głębokim kolorze, stosowany samodzielnie lub jako baza wyjściowa innych sosów pieczeniowych. Warto się pokusić o jego przygotowanie i przechowywać w postacie zamrożonych kostek, bardzo szybko wtedy wzbogacimy nasze danie o sos dzięki, któremu nasz posiłek będzie aż kipieć smakiem. Początkowa faza przygotowań, polegająca na pieczeniu kości może wywołać u Was chęć natychmiastowej ucieczki z domu, wszak zapach jest dość specyficzny i intensywny. Jednakże dalsze etapy będą już tylko wymagały podtrzymywania ognia i cierpliwości, aż wszystkie składniki oddadzą bulionowi swój smak. Warzywa i kości muszą się dobrze skarmelizować, nie należy ich więc zbyt często obracać. Zawartość garnka po ok 48 godzinach nabiera prawdziwej mocy i staje się naturalnym koncentratem mięsno-warzywnym. 

Jabłka zapiekane pod owsianą kruszonką

Takie śniadaniowe wariacje na temat jabłek i płatków owsianych to miłego dnia początek. Często jadam jabłka na śniadanie, w wersji ekstremalnej, czytaj szybkiej to po prostu soczyste jabłko, kiedy mam więcej czasu karmelizuję jabłka i dorzucam je do owsianki, dziś śniadanie w klimacie slow food. Trzeba trochę cierpliwości aby wygrać z obezwładniającym zapachem kruszonki i jabłek wydobywającym się z piekarnika, ale smak wynagrodzi nam czekanie. W efekcie uzyskamy chrupiącą wierzchnią warstwę, miękkie jabłka przesiąknięte cynamonem i kremowy jogurt, oczywiście polecam ten domowej produkcji (przepis).

Kokosowa granola

Uwielbiam domowe granole, poczyniłam już wiele rodzajów, ale najbardziej smakuje mi chyba ta w wersji kokosowej, więc postanowiłam się nią z Wami podzielić. Sukcesem przepisu są płatki kokosowe tzw. chipsy nie tylko klasyczne wiórki, to one dodają niepowtarzalnego aromatu i chrupkości. Choć właściwości oleju kokosowego są dość kontrowersyjne, to zastosowany z umiarem nie zaszkodzi nam bardziej niż masło. Granola doskonale się przechowuje w dużym słoiku.