Przejdź do głównej zawartości

Ciasto bananowe - pyszne!

Nie zastawiajcie się, nie ma sensu, większość składników i tak zalega na waszych półkach, a Wasza potrzeba skonsumowania czegoś słodkiego niebezpiecznie sięga zenitu. Moim zdaniem to najlepsze ciasto bananowe jakie jadłam. Warto nie rezygnować z wierzchniej warstwy kremu, jest przyjemnym jego dopełnieniem. Ciasto jest bardzo aromatyczne i wilgotne, w sam raz na weekendowe spotkanie z przyjaciółmi lub do skonsumowania w węższym gronie...samemu? ;) 


Składniki na tortownicę o śr 20 cm
Czas przygotowania: 15 min + 60 min pieczenie

125 g miękkiego masła
220 g cukru
2 jaja
3 banany
260 g pszennej mąki
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu wanilii 


Wierzch

250 g serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
garść orzechów włoskich
















Przygotowanie:

1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, tortownicę dokładnie smarujemy masłem i oprószamy mąką
2. Miękkie masło ucieramy mikserem z cukrem, kiedy masa stanie się biała i gęsta dodajemy kolejno jaja i obrane banany, łączymy z mąką i sodą oraz dodajemy ekstrakt wanilii 
3. Masę wylewamy do przygotowanej tortownicy i wstawiamy do piekarnika, pieczemy ok 60 min, do tzw. suchego patyczka
4. Ciasto studzimy 10 min w foremce, następnie przekładamy na kratkę
5. Wierzch - mascarpone mieszamy z cukrem pudrem, do powstania gładkiej konsystencji orzechy prażymy na suchej patelni
6. Zimne ciasto smarujemy z wierzchu masą z mascarpone oraz oprószamy prażonymi orzechami 










Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl

Komentarze

Smak czekolady i banana to świetne połączenie :)
Twoje ciacho wygląda przesympatycznie :D
Ola pisze…
z tym kremem na pewno wart jest grzechu:)
Marta G pisze…
Ciasta bananowe to jedne z najlepszych ciast :)
Twoje wygląda po prostu pięknie :)
Olga Pi pisze…
Wygląda pysznie! Widzę, że nie tylko ja mam problem z ukrojeniem równego kawałka;)
wygląda smakowicie...mniam i na bank upiekę....pozdrówki
posyłam
Anna Petryna pisze…
bardzo dziękuję za komentarze! Cieszę się że to banalne ciasto przypadło Wam do gustu! Pozdrawiam!

Popularne posty z tego bloga

Energetyczne kulki mocy

Masło orzechowe to jeden z podstawowych produktów znajdujących się w spiżarni każdego sportowca, choć ma sporo kalorii może być doskonałym składnikiem diety, trzeba przestrzegać tylko kilku zasad. Ze względu na kaloryczność właśnie masło orzechowe spożywać raczej w pierwszej połowie doby, doskonale sprawdzi się proteinowy omlet z płatków owsianych, jajek i banana, najważniejszy jest jednak skład masła orzechowego. Najlepszym rozwiązaniem będzie oczywiście to domowej roboty, można się wtedy pokusić nie tylko o wersję arachidową, ale znacznie lepsze będzie masło orzechowe z nerkowców czy migdałów, w tym przypadku konieczny jest blender o nieprzeciętnej mocy. Jeśli jednak zdecydujemy się na wersję kupną to należy zwrócić uwagę żeby masło było 100% , bez dodatku cukru, soli oraz tłuszczy utwardzanych, zwłaszcza oleju palmowego. Masło orzechowe jest cennym źródłem białka, dlatego stanowi podstawę wegan,wegetarian i sportowców, zawiera również cenne tłuszcze nienasycone, za sprawą tryptofa…

Ciastka owsiane - najlepsze!

Te ciastka mają w sobie wszystko to czego nieustannie szukacie w nieudolnych wersjach ciastek owsianych sprzedawanych w sieciówkach, i nie znajdziecie dopóki sami nie spróbujecie zrobić właśnie tych ciasteczek. Są lekko ciągnące, nie za płaskie ani nie za grube, nie za słodkie, mogą być bardzo duże lub takie na jeden raz, nadziane masą pyszności, jak orzechy, gorzka czekolada, czy nawet suszona żurawina, a co najważniejsze, są super proste i super smaczne. Dzięki zawartości mąki kukurydzianej ciasta nie trzeba chłodzić, a dodatek kawałków czekolady sprawi, że unikniemy przykrego rozczarowania, wyjmując z pieca blachę z zupełnie płaskimi ciastkami. Teraz już zawsze będą miały odpowiednią grubość.

Barszcz wigilijny z uszkami wg Magdy Gessler

"W potocznej polszczyźnie purpurę kojarzy się z czerwienią i choć zakres barw purpury jest szeroki, bo sięga do głębokiej czerwieni do śliwkowego fioletu, to znakomita większość jej odmian daleko odbiega od czystej czerwieni. Jakże blisko miłości do pożądania. Starożytni Tyryjczycy uzyskiwali purpurę z mięczaków żyjących w wodach Morza Śródziemnego. Ta antyczna purpura, będąca jednym z najstarszych barwników, stanowiła symbol władzy nie tylko dlatego, że była obłędnie droga. Purpura wzbudzała od zawsze pożądanie." - "Kocham gotować" Magda Gessler