Przejdź do głównej zawartości

Muffinki bananowe z palonym masłem

Muffinki podbiły Świat dobre kilka lat temu, ten prawdziwy muffinkowy boom odprowadził do lamusa inne ciasteczka z foremek. Dziś trudno sobie wyobrazić przyjęcie urodzinowe dzieciaków bez tych puszystych maleństw. Fenomen muffinek polega na ich ekspresowym wykonaniu oraz różnorodności dodatków jakimi możemy wzbogacić i urozmaicić smak babeczek. Ważne aby nie mieszać ciasta zbyt długo, lecz jedynie do lekkiego połączenia się składników, tylko wtedy muffiny będą naprawdę miękkie, dodatki owoców zachowają wilgoć, a kruszonka z brązowym cukrem stworzy przyjemnie chrupiącą skorupkę. Moje słodkości powstają pod osłoną nocy, w ciszy i okowach zapachu palonego masła, pstryk.....gaszę już światło, lekko wyrośnięte babeczki stygną w blasku księżyca, a ja bosymi stopami skradam się w kierunku sypialni.





Składniki na 12 szt
Czas przygotowania: 15 min + 20 min pieczenie




190 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
80 g masła
3 dojrzałe banany
100 g brązowego cukru
50 g cukru białego
1 jajko


















Kruszonka


75 g brązowego cukru
2 łyżki mąki pszennej
szczypta cynamonu
1 łyżka zimnego masła



Przygotowanie:


1. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, foremki do muffinek wykładamy papilotkami do pieczenia
2. W dużej misce mieszamy mąkę, sodę, proszek do pieczenia i sól, w rondelku rozpuszczamy masło, na wolnym ogniu podgrzewamy je aż zacznie się pienić i lekko brązowieć, odstawiamy do lekkiego wystudzenia
3. W osobnej misce rozgniatamy banany, mieszamy z obydwoma rodzajami cukru, jajkiem i ostudzonym masłem
4. Mieszamy składniki mokre z suchymi, krótko, jedynie do zaniku mąki
5. Ciasto przekładamy do papilotek, wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 20 minut, studzimy na kratce






Bananowo-maślane ciastka z foremek!








sklep Laptopy HP sony asus samsung



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl

Komentarze

RedHead pisze…
Wyglądają fenomenalnie! Palone masło na pewno dodaje specyficznego maślanego aromatu :)
słodki kompromis pisze…
Dziękuję, rzeczywiście są mocno maślane, specyficznie maślane ;) Pozdrawiam
Gosia Z. pisze…
Zdjecia identyczne jak w Kuchni :)

Popularne posty z tego bloga

Energetyczne kulki mocy

Masło orzechowe to jeden z podstawowych produktów znajdujących się w spiżarni każdego sportowca, choć ma sporo kalorii może być doskonałym składnikiem diety, trzeba przestrzegać tylko kilku zasad. Ze względu na kaloryczność właśnie masło orzechowe spożywać raczej w pierwszej połowie doby, doskonale sprawdzi się proteinowy omlet z płatków owsianych, jajek i banana, najważniejszy jest jednak skład masła orzechowego. Najlepszym rozwiązaniem będzie oczywiście to domowej roboty, można się wtedy pokusić nie tylko o wersję arachidową, ale znacznie lepsze będzie masło orzechowe z nerkowców czy migdałów, w tym przypadku konieczny jest blender o nieprzeciętnej mocy. Jeśli jednak zdecydujemy się na wersję kupną to należy zwrócić uwagę żeby masło było 100% , bez dodatku cukru, soli oraz tłuszczy utwardzanych, zwłaszcza oleju palmowego. Masło orzechowe jest cennym źródłem białka, dlatego stanowi podstawę wegan,wegetarian i sportowców, zawiera również cenne tłuszcze nienasycone, za sprawą tryptofa…

Ciastka owsiane - najlepsze!

Te ciastka mają w sobie wszystko to czego nieustannie szukacie w nieudolnych wersjach ciastek owsianych sprzedawanych w sieciówkach, i nie znajdziecie dopóki sami nie spróbujecie zrobić właśnie tych ciasteczek. Są lekko ciągnące, nie za płaskie ani nie za grube, nie za słodkie, mogą być bardzo duże lub takie na jeden raz, nadziane masą pyszności, jak orzechy, gorzka czekolada, czy nawet suszona żurawina, a co najważniejsze, są super proste i super smaczne. Dzięki zawartości mąki kukurydzianej ciasta nie trzeba chłodzić, a dodatek kawałków czekolady sprawi, że unikniemy przykrego rozczarowania, wyjmując z pieca blachę z zupełnie płaskimi ciastkami. Teraz już zawsze będą miały odpowiednią grubość.

Tajska zupa Tom Yum

Zupa Tom Yum to tajski klasyk. Pikantne i kwaśne smaki mieszają się w tej zupie ze świeżymi ziołami, przyprawami oraz krewetkami i kurczakiem, co daje jej niespotykany i niezapomniany smak,a jednocześnie zapewnia sycący posiłek. Najlepiej jeść ją gorącą – temperatura wydobywa bowiem z Tom Yum ostrość i głębię smaku. Jest pysznie, lekko i banalnie prosto. Przygotowanie zupy ostro-kwaśnej zajmuje około 25 minut a, wszystkie przyprawy bez większych problemów można już dziś kupić w większości marketów, nie tylko w stacjonarnych lub internetowych sklepach z azjatyckim produktami.