Przejdź do głównej zawartości

Spanakopita

Zatrzymujemy samochód przy maleńkiej greckiej cukierni, uliczka jest bardzo wąska, wiec nie mamy dużo czasu, gdyż samochód tarasuje ją w 3/4 wątpliwej do przejechania szerokości. Wskakujemy do środka, szybko omiatamy szklane gabloty z greckimi przysmakami. Ponieważ noc okazała się dla nas bardzo długa to organizm domaga się sporej dawki kofeiny. Wzrokiem poszukuję obsługi, gdy nagle zza sznurkowej kotary wyłania się nieporadnie, młody, sympatyczny mężczyzna ze sporą nadwagą. Składamy zamówienie na gorącą kawę, ale szybko orientujemy się, że sympatyczny pan nie rozumie tak zwanego międzynarodowego języka, przechodzimy więc na bardziej zwizualizowaną formę komunikacji, uśmiechy, uśmiechy i jeszcze raz uśmiechy, ale to niestety krępuje sprzedawcę jeszcze bardziej. Prosimy jeszcze tylko o zapakowanie do papierowej torebki dwóch pączków i dwóch kawałków spanakopity na zimno, zabieramy kubki kawy i.....ku naszemu zdziwieniu zamiast ulubionej gorącej kawy na początek dnia dostajemy zimną frappe! Spoglądam na stojącego za ladą, zadowolonego z siebie sprzedawcę, a jego szczery uśmiech wytrąca mi z ust chęć skomentowania jego pomyłki, odwzajemniam pożegnalne Adio i kieruję się do samochodu.





























Składniki na 4-6 osób
Czas przygotowania: 20 min + 60 min pieczenie


14 arkuszy ciasta filo*
100 g roztopionego masła
500 g świeżego szpinaku
2 duże cebule
250 g sera feta (ważne żeby była to oryginalna grecka feta)
2 jaja
200 ml śmietany 36%
50 g orzeszków pinii
2 łyżki oliwy z oliwek
gałka muszkatołowa
sól, pieprz

*jeśli używamy mrożonego ciasta filo, rozmrażamy je dzień wcześniej w lodówce, nie oddzielajcie zamrożonych arkuszy, pokruszą się



Przygotowanie:



1. Farsz - można przygotować wcześniej i przechowywać w lodówce do czasu użycia, na dużej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, cebule obieramy i siekamy w kosteczkę, wrzucamy na rozgrzaną oliwę i smażymy na średnim ogniu aż będzie miękka, nie zrumieniona, odkładamy do miski
2. W dużym rondlu, bez tłuszczu, smażymy porcjami szpinak, do czasu aż zwiędnie, przekładamy do durszlaka i mocno dociskamy, żeby pozbyć się jak najwięcej wody, siekamy
3. Orzeszki podprażamy na suchej patelni
4. Do miski z cebulą dodajemy posiekany szpinak, podprażone orzeszki, pokruszoną fetę, śmietanę, doprawiamy solą, pieprzem, gałką muszkatołową, nie za dużo soli gdyż feta jest słona, dodajemy roztrzepane jajka, mieszamy i wstawiamy do lodówki do czasu użycia
5. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, dno żaroodpornego naczynia smarujemy roztopionym masłem, na dno układamy 10 arkuszy, każdy smarujemy obficie masłem, pozwalamy aby ciasto wystawało na zewnątrz, na ciasto wykładamy farsz, zawijamy zwisające brzegi ciasta, smarujemy masłem, na wierzchu układamy pozostałe arkusze, ciasto fałdujemy aby nadać mu naturalny wygląd, znów smarujemy obficie masłem
6. Wstawiamy spanakopitę do piekarnika i pieczemy 50-60 minut, aż wierzch ciasta się zrumieni, a środek stężeje, aby to sprawdzić wbijamy patyczek, farsz nie może być chybotliwy, jeśli wierzch zbytnio nam się rumieni możemy przykryć całość kawałkiem foli aluminiowej lub papieru do pieczenia
7. Zanim pokroimy spanakopitę należy ją odstawić na ok 15 minut, podajemy na ciepło lub na zimnom jako danie główne lub dodatek do pieczonego mięsa

Grecki przysmak - szpinak z serem zamknięty w chrupiącym cieście!







sklep Laptopy HP sony asus samsung



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl

Komentarze

posmakujto! pisze…
Czuję, że zasmakowałoby mi! :))
Anonimowy pisze…
Pani Anno, gdzie w TG można kupić oryginalną grecką Fetę i ciasto filo?
Pozdrawiam
JM
Rak chodzi wspak pisze…
Witam,

Oryginalną fetę i ciasto filo w Tarnowskie Górach można dostać w "Delikatesach u Mariusza" na ulicy Kościuszki 11, jeśli nie mają na miejscu to sprowadzą w ciągu 2 dni.

Pozdrawiam
Anonimowy pisze…
dziękuję bardzo za odpowiedź, na pewno tam zawitam. Ciasta Filo szukałam już chyba wszędzie, tylko nie tam:)
Pozdrawiam
JM

Popularne posty z tego bloga

Ekspresowe bułki

Uszczęśliwianie rodziny jedzeniem z samego rana? Mając na to czas to wielka satysfakcja, ale nawet nie dysponując duża dawką leniwego poranka można zaskoczyć domowników chrupiącą bułką na śniadanie, wystarczy dobrze zorganizować się przed pójściem spać, a rano wymknąć się chwilę wcześniej z łóżka, by potem wskoczyć do niego jeszcze na ok 40 minut, później to już trzeba nastawić piekarnik, uruchomić ekspres do kawy i rozprawić się z poranną prasą. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że takie poranki możemy zafundować sobie właściwie tylko w weekend, warto więc je celebrować i dobrze przygotować śniadanie. Jest jedno "ale", zabawa w domowe wypieki bardzo uzależnia, co więcej może się okazać, że Wasza rodzina nie będzie już chciała wziąć do ust innego pieczywa poza Waszym własnym wypiekiem, i tutaj mamy problem ;) Miłego wypiekania, bułeczki są pyszne. 

Bigos staropolski

"...W kociołkach bigos grzano; w słowach wydać trudno bigosu smak przedziwny, kolor i woń cudną..." *   nie tylko u Mickiewicza bigos staropolski zasłużył sobie na pochwały. W literaturze wspominają go również Tadeusz Boy-Żeleński i Wincenty Pol. Mimo iż istnieje wiele sposobów przyrządzania tej potrawy to w zasadzie wszystkie opierają się na tych samych składnikach, różni je jedynie kolejność ich dodawania i dodatki. Co zatem dodajemy do bigosy, żeby jego smak był miażdżący? Jak przygotować bigos idealny? Jest kilka tajemnic, podpytajcie starszych w rodzinie. Ja znawczynią tej potrawy nie jestem, ale studiując kilkanaście przepisów, czytając kilka dobrych książek, wyprodukowałam pewnej nocy w swojej kuchni całkiem dobry bigos, z którego recepturą zamierzam się z Wami podzielić. Zasada pierwsza mówi, że z dobrego bigosu, po nałożeniu na talerz nie powinna wypływać woda, a jednocześnie bigosu staropolskiego nie przygotowuje się z zasmażką.    Potrawa po przyrządzeniu powi

Schab faszerowany białą kiełbasą

Macie takie oto doświadczenia: kupiliście właśnie wędlinę, schowaliście do lodówki, a już następnego dnia nie wiadomo skąd na talerzyku pojawiła się woda, a plasterki wędliny stały się śliskie....jeśli macie dość nudnych i jednakowych w smaku wędlin, o niewiadomym składzie i dziwnej konsystencji, to zachęcam Was do przygotowania wędlin w domowych warunkach. Macie wtedy pełną kontrole nad jakością mięsa oraz ilością dodanych przypraw, takie wędliny długo zachowują świeżość, a smak jest bardzo swojski. Poniższa propozycja doskonale odnajdzie się w towarzystwie jajek z sosem tatarskim na wielkanocnym stole.