Przejdź do głównej zawartości

Panna cotta z truskawkami i syropem z kwiatów czarnego bzu

Geneza powstania tego deseru była taka, że nieopodal mojego domu rośnie sporej wielkości krzak czarnego bzu, z paradoksalnie śnieżnobiałymi baldachami kwiatów. Te białe parasolki intrygowały mnie do tego stopnia ze pewnego późnego popołudnia wylądowały w moim koszyku, co prawda kosztowało mnie to kilka poparzeń pokrzywami, ale w końcowym efekcie uzyskałam intensywnie pachnących syrop. Teraz trzeba znaleźć dla niego ciekawe zastosowanie, a że na blogu nie było jeszcze ślicznej panny, to właśnie na nią padł wybór. Panna cotta to klasyczny włoski deser, dość prosty ale nie od dziś wiadomo, że to co na pierwszy rzut oka wygląda na błahe zadanie w rzeczywistości takie nie jest...ważne żeby deser rozpływał się w ustach, moja wersja dodatkowo pozostawia na podniebieniu kwiecisty posmak. Gorąco polecam!






Składniki na 4 porcje
Czas przygotowania 20 min + 5 h chłodzenie


250 ml śmietany 30%
250 ml mleka
80 g cukru
1 laska wanilii
2 łyżki syropu z kwiatów czarnego bzu
3 łyżeczki żelatyny


Syrop z kwiatów czarnego bzu


ok 20 baldachów kwiatów czarnego bzu
sok z 1 limonki
200 ml wody
2 łyżki cukru
















Dodatkowo
 


200 g truskawek
syrop z kwiatów czarnego bzu


Przygotowanie:


1. Syrop z kwiatów bzu - baldachy wkładamy do miski, obchodzimy się z nimi delikatnie, żeby nie strzepać pyłku. W rondelku zagotowujemy wodę, z sokiem z cytryny i cukrem, gotujemy aż syrop zredukuje się mniej więcej o 1/3 ilości. Syropem zalewamy kwiaty, przykrywamy szczelnie folia i wkładamy do lodówki na 12 godzin.
2. Śmietanę, mleko, cukier i wyłuskany rdzeń wanilii, razem z laską zagotowujemy
3. Żelatynę namaczamy o 2 łyżkach zimnej wody, odstawiamy na ok 5 minut
4. Kiedy mleko ze śmietanką zacznie wrzeć na brzegach garnka, odstawiamy je z ognia, wyjmujemy rdzeń wanilii, dodajemy 2 łyżki syropu z kwiatów czarnego bzu oraz namoczoną żelatynę, mieszamy aż żelatyna się całkowicie rozpuści
5. Przelewamy panna cottę do 4 miseczek, pozostawiamy do wystygnięcia, następnie nakrywamy folią i wstawiamy do lodówki na ok 5 godzin
6. Truskawki - odszypułkowujemy, kroimy na pół, większe na ćwiartki, pozostałą część syropu wlewamy do rondelka i redukujemy do ilości ok 4 łyżek, odstawiamy z ognia, lekko studzimy i wrzucamy pokrojone truskawki, mieszamy
7. Aby łatwiej wyjąc panna cottę z miseczek wstawiamy je, pojedynczo, na chwilę do miski z gorąca wodą, możemy pomóc sobie również podważając lekko szpatułką, dekorujemy desery truskawkami z syropem i kwiatami czarnego bzu

Delikatna, śmietankowa, letnia, aromatyzowana kwiatami panna cotta!












sklep Laptopy HP sony asus samsung



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sos demi glace

Demi glace - bardzo aromatyczny sos kuchni francuskiej o głębokim kolorze, stosowany samodzielnie lub jako baza wyjściowa innych sosów pieczeniowych. Warto się pokusić o jego przygotowanie i przechowywać w postacie zamrożonych kostek, bardzo szybko wtedy wzbogacimy nasze danie o sos dzięki, któremu nasz posiłek będzie aż kipieć smakiem. Początkowa faza przygotowań, polegająca na pieczeniu kości może wywołać u Was chęć natychmiastowej ucieczki z domu, wszak zapach jest dość specyficzny i intensywny. Jednakże dalsze etapy będą już tylko wymagały podtrzymywania ognia i cierpliwości, aż wszystkie składniki oddadzą bulionowi swój smak. Warzywa i kości muszą się dobrze skarmelizować, nie należy ich więc zbyt często obracać. Zawartość garnka po ok 48 godzinach nabiera prawdziwej mocy i staje się naturalnym koncentratem mięsno-warzywnym. 

Jabłka zapiekane pod owsianą kruszonką

Takie śniadaniowe wariacje na temat jabłek i płatków owsianych to miłego dnia początek. Często jadam jabłka na śniadanie, w wersji ekstremalnej, czytaj szybkiej to po prostu soczyste jabłko, kiedy mam więcej czasu karmelizuję jabłka i dorzucam je do owsianki, dziś śniadanie w klimacie slow food. Trzeba trochę cierpliwości aby wygrać z obezwładniającym zapachem kruszonki i jabłek wydobywającym się z piekarnika, ale smak wynagrodzi nam czekanie. W efekcie uzyskamy chrupiącą wierzchnią warstwę, miękkie jabłka przesiąknięte cynamonem i kremowy jogurt, oczywiście polecam ten domowej produkcji (przepis).

Kokosowa granola

Uwielbiam domowe granole, poczyniłam już wiele rodzajów, ale najbardziej smakuje mi chyba ta w wersji kokosowej, więc postanowiłam się nią z Wami podzielić. Sukcesem przepisu są płatki kokosowe tzw. chipsy nie tylko klasyczne wiórki, to one dodają niepowtarzalnego aromatu i chrupkości. Choć właściwości oleju kokosowego są dość kontrowersyjne, to zastosowany z umiarem nie zaszkodzi nam bardziej niż masło. Granola doskonale się przechowuje w dużym słoiku.