Przejdź do głównej zawartości

Chlebek bananowy z białą czekoladą

Po dwóch tygodniach konsumowania przesłodzonych ciast ogarnęła mnie dzika żądza przygotowania domowego, prostego ciasta, koniecznie z dodatkiem czekolady, a może nawet dwóch jej rodzajów. Połączyłam wilgotne ciasto o mocno czekoladowym i bananowym smaku z dżemem figowo-lawendowym. Choć za oknem hula wiatr i siąpi deszcz, kawałeczek bananowego chlebka przywołał wakacyjne wspomnienia.




Składniki na formę o wym ok 34/9 cm
Czas przygotowania: 20 min + 50 min pieczenie



5 dużych bananów
200 g masła (nie powinno być ani za zimne ani za miękkie)
1 szklanka jogurtu naturalnego
200 g mąki pszennej
60 g gorzkiego kakao
200 g cukru pudru
3 jaja
1/2 łyżeczki soli
1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka cynamonu
200 g białej czekolady


Do podania


dowolna konfitura (polecam morelową lub figową)













Przygotowanie:


1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, formę do pieczenia smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia
2. Za pomocą miksera ucieramy masło z cukrem pudrem na puszystą masę, dodajemy po jednym jajku i dalej ucieramy
3. Mąkę, kakao, sodę i cynamon przesiewamy przez sito
4. Obrane banany miksujemy na mus razem z jogurtem
5. Do masy maślano-jajecznej dodajemy 1/2 ilości  składników sypkich, mieszamy, następnie dodajemy zmiksowane banany i pozostałą część mąki
6. Białą czekoladę siekamy w kawałki i dorzucamy do ciasta, które wylewamy do przygotowanej formy
7. Chlebek wstawiamy do piekarnika na ok 50 minut
8. Podajemy w powidłami, możemy również polać polewą czekoladową


Bananowy chlebek z dodatkiem jogurtu i białej czekolady!










sklep Laptopy HP sony asus samsung



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Energetyczne kulki mocy

Masło orzechowe to jeden z podstawowych produktów znajdujących się w spiżarni każdego sportowca, choć ma sporo kalorii może być doskonałym składnikiem diety, trzeba przestrzegać tylko kilku zasad. Ze względu na kaloryczność właśnie masło orzechowe spożywać raczej w pierwszej połowie doby, doskonale sprawdzi się proteinowy omlet z płatków owsianych, jajek i banana, najważniejszy jest jednak skład masła orzechowego. Najlepszym rozwiązaniem będzie oczywiście to domowej roboty, można się wtedy pokusić nie tylko o wersję arachidową, ale znacznie lepsze będzie masło orzechowe z nerkowców czy migdałów, w tym przypadku konieczny jest blender o nieprzeciętnej mocy. Jeśli jednak zdecydujemy się na wersję kupną to należy zwrócić uwagę żeby masło było 100% , bez dodatku cukru, soli oraz tłuszczy utwardzanych, zwłaszcza oleju palmowego. Masło orzechowe jest cennym źródłem białka, dlatego stanowi podstawę wegan,wegetarian i sportowców, zawiera również cenne tłuszcze nienasycone, za sprawą tryptofa…

Ciastka owsiane - najlepsze!

Te ciastka mają w sobie wszystko to czego nieustannie szukacie w nieudolnych wersjach ciastek owsianych sprzedawanych w sieciówkach, i nie znajdziecie dopóki sami nie spróbujecie zrobić właśnie tych ciasteczek. Są lekko ciągnące, nie za płaskie ani nie za grube, nie za słodkie, mogą być bardzo duże lub takie na jeden raz, nadziane masą pyszności, jak orzechy, gorzka czekolada, czy nawet suszona żurawina, a co najważniejsze, są super proste i super smaczne. Dzięki zawartości mąki kukurydzianej ciasta nie trzeba chłodzić, a dodatek kawałków czekolady sprawi, że unikniemy przykrego rozczarowania, wyjmując z pieca blachę z zupełnie płaskimi ciastkami. Teraz już zawsze będą miały odpowiednią grubość.

Tajska zupa Tom Yum

Zupa Tom Yum to tajski klasyk. Pikantne i kwaśne smaki mieszają się w tej zupie ze świeżymi ziołami, przyprawami oraz krewetkami i kurczakiem, co daje jej niespotykany i niezapomniany smak,a jednocześnie zapewnia sycący posiłek. Najlepiej jeść ją gorącą – temperatura wydobywa bowiem z Tom Yum ostrość i głębię smaku. Jest pysznie, lekko i banalnie prosto. Przygotowanie zupy ostro-kwaśnej zajmuje około 25 minut a, wszystkie przyprawy bez większych problemów można już dziś kupić w większości marketów, nie tylko w stacjonarnych lub internetowych sklepach z azjatyckim produktami.