Zaskakująco szybko przyszedł koniec roku szkolnego, jeszcze szybciej nadejdzie początek nowego, wciąż gonią mnie przeróżne terminy, sterta gazet do przeczytania piętrzy się na półce, już nawet zapomniałam, że pod nią leży książka do przeczytania której nie mogę się zabrać od 2 miesięcy, zaległości na blogu pozostawię już nawet bez komentarza, a zrywając z kalendarza szóstą kartkę czuję dziwny ucisk w żołądku. Wciąż mam nieodparte wrażenie, że czegoś zapomniałam, czegoś ważnego, że ucieka mi mnóstw tematów, czy to aby nie czas na odpoczynek...? Stawiamy opór biegnącemu czasu i zamiast przygotować coś naprędce biorę się za woooolne gotowanie, schab ziołowy wolno pieczony z ziołowym nadzieniem, wolno pieczone warzywa w miodzie i wolno duszona młoda kapusta w białym winie. Takie wolne dania nadają się świetnie na weekend, kiedy aż nie wypada się śpieszyć ;)
Kulinarny blog o prawdziwym jedzeniu. Kuchnie Świata, Kuchnia fusion.