Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kokos

Kokosowa granola

Uwielbiam domowe granole, poczyniłam już wiele rodzajów, ale najbardziej smakuje mi chyba ta w wersji kokosowej, więc postanowiłam się nią z Wami podzielić. Sukcesem przepisu są płatki kokosowe tzw. chipsy nie tylko klasyczne wiórki, to one dodają niepowtarzalnego aromatu i chrupkości. Choć właściwości oleju kokosowego są dość kontrowersyjne, to zastosowany z umiarem nie zaszkodzi nam bardziej niż masło. Granola doskonale się przechowuje w dużym słoiku.

Ananasowo-kokosowe batony

Już jest? Czy stoi za rogiem wciąż i uparcie przygląda się jak nadal zakładam cieplejszą kurtkę i chustę? Wiosno no chodź już na dobre! Przywołując wiosnę, a prawie już lato, polecam tropikalne batony ananasowo-kokosowe, które przeniosą Was na chwilę w odległe, słoneczne rejony i pozwolą na przywołanie w pamięci wakacyjnych chwil, bo czymże trafniejszym mogą pachnieć i smakować wakacje jeśli nie ananasem, mango, pomarańczami i kokosem właśnie. Choć od upragnionych wakacji dzieli nas jeszcze kilka miesięcy to od przygotowania tego deseru dzieli nas najwyżej 45 minut. Wypiek należy przechowywać w lodówce i zajadać kiedy tylko zamarzy nam się tropików.

Mleko kokosowe

Mleko kokosowe to podstawa kuchni krajów Azji Południowo-Wschodniej, trudno bez niego wyobrazić sobie curry, ale zapuszkowana wersja, a właściwie jej skład pozostawia wiele do życzenia, cena z resztą też dość wygórowana jak na pół tablicy Mendelejewa. Skoro mleko roślinne można tak łatwo pozyskać domowymi metodami po co kupować zapuszkowane. Mleko roślinne to również alternatywa ale uczuleniowców, można je przygotować z migdałów, nerkowców, pistacji, ryżu, soi, czy nawet kaszy jaglanej. Ponieważ w poczekalni niecierpliwi się już przepyszne curry buraczane, zaczęłam produkcję mleko od kokosowego. 

Dyniowo-kokosowe serniczki na zimno

Serniki darzę miłością absolutną, mam duże szczęście w w domu posiadam wielkiego ich miłośnika. Przez lata doświadczeń kulinarnych w mojej kuchni zagościły dziesiątki ciast, gdzie głównym składnikiem był właśnie ser. Dla mnie idealny sernik musi posiadać aksamitną strukturę, może wtedy nawet nie zawierać żadnych dodatków i tak będzie królem stołu. Często jednak hamuję swoje sernikowe żądze na korzyść sylwetki. Wpadłam jednak na ciekawy pomysł przygotowania wersji mini w lżejszej wersji. Zamiast śmietany, mleko kokosowe, zamiast podwójnej ilości sera pure z dyni a najważniejsze, że to wersja na zimno. Polecam gorąco jesienne serniki w słoikach.

Rolada kokosowa

Mnie ta staromodna rolada kojarzy się z herbatką u babci w zimowe styczniowe popołudnie.... w domu panuje chłód, przytulam się więc plecami do kaflowego pieca, odsuwam gęsto utkaną firanę i spoglądam przez okno. Ponad dachami kamienic pokrytymi zmrożoną papą w oddali wznosi się wieża kościoła, za którą właśnie zachodzi słońce. Ognisto czerwone słońce ociepla mroźny klimat, bardzo lubię ten moment dnia. Z kuchni dobiega mnie dźwięk niepokojącego się czajnika z wrzącą wodą, kieruję więc swe kroki w kierunku ogromnej kuchni. Babcia krząta się w okół stołu, na którym paruje świeżo zaparzona herbata. Odsuwam biały drewniany taboret i siadam przyglądając się jak babcia pieczołowicie obsypuje orzechową roladę cukrem pudrem ....w hołdzie wszystkim babciom i ich umiejętnościom kulinarnym, mnie 21 stycznia już nie będzie dane skosztować rolady babci....jednak wspomnienie o nich tego dnia będzie żywe i słodkie....