Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą liczi

Sałatka egzotyczna z imbirowym dressingiem

Zawszy na przełomie zimy i wiosny, niczym natrętne duchy, nieustannie nachodzą mnie myśli o krajach w których panuje teraz przyjemny upał. Gdzie piesek ma pudrową konsystencję i beżowy kolor, gdzie przed palącym słońcem chronią smukłe plamy, rozsiane nad brzegiem oceanu...morza...gdzie błękit wody przyprawia o zawrót głowy, a w powietrzu unosi się zapach kwitnących bugenwilli, śpiew tukana i skrzek pawiana. Tam owoce smakuje wyjątkowo, tam wszystko jest wyjątkowe, bo egzotyczne. Ja jestem zakochana bez pamięci w dzikiej Afryce, a smak owoców zapamiętałam najdłużej, kto wie może uda mi się powrócić nad wyschnięte jeziora parku TSAVO nie tylko w marzeniach sennych...