Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą parmezan

Kotlet schabowy [ inaczej ]

Wszyscy lubimy czasem powracać do smaków dzieciństwa i fundujemy sobie dania przenoszące nas do domowych pieleszy, gdzie siedząc na drewnianym taborecie i machając beztrosko nogami jako dzieciak zajadamy nasze ulubione danie. Jedni myślą wtedy o babcinych racuchach z jesiennych jabłek wprost z sadu za domem, inni o kotletach mielonych z ziemniaczanym pure, które mama robiła co sobotę, jeszcze inni o najlepszej na świecie zupie pomidorowej gotowanej przez babcie w krzywym, emaliowanym rondelku. Bez względu na to co kojarzy nam się z dzieciństwem warto pielęgnować te wspomnienia, bo czy jest coś bardziej kojącego niż zapach i smak rodzinnego domu? Zapewne niewiele rzeczy - zatem i ja spełniał kulinarne życzenia moich domowników, tych małych i dużych dzieci ;) oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wtrąciła czegoś od siebie i zamiast tradycyjnych ziemniaków z koperkiem zaserwowałam słodkie, pieczone ziemniaki,  a kotleta panierowałam dodatkowo w parmezanie. Zdaję sobie spra...

Hot Dogi

Plac w samym środku portowego miasta tętni życiem, na ustawionej scenie odbywają się folklorystyczne występy, którym przyglądają się grupy turystów. W powietrzu unosi się zapach jedzenie z grilla, dym wędzi kawałki mięs i słodkie kolby kukurydzy. Do ogromnego grilla podbiega trójka dzieciaków, chwytają w garść złote kolby i odbiegają w zacisze pobliskiego parku. Zmierzam w kierunku głównego deptaka, które tętni nocnym życiem, puby i restauracje pełne są ludzi młodych i starszych, życie płynie tutaj w wakacyjnym stylu. Na stolikach dominują tutejsze antipasti, zielone i czarne oliwki, surowa szynka, ser feta i grube pajdy białego chleba podsmażonego z czosnkiem. Zasiadam przy bocznym stoliku, zmawiam orzeźwiającego drinka i przyglądając się spacerowiczom doznaję swoistego ukojenia...

Zapiekanka pomidorowa

Wchodzę do zacienionego pokoju, przez drobne szczeliny rolety do pomieszczenia wnikają cieniutkie promyki słońca, podnoszę roletę uwalniając lawinę sierpniowego światłą słonecznego. Na biurku stoi zaschnięty kubek po porannej kawie, ale tej sprzed dwóch tygodni, kwiaty na parapecie lekko przywiędły. Nagle dobiega do mnie stęskniony pies, przewraca mnie na podłogę i liże po twarzy, jego zimny nos szybko przypomina mi jak bardzo za nim tęskniłam. Siadam przy biurku i naciskam włącznik komputera, słychać jak mozolnie rozpoczyna pracę po wakacyjnej przerwie, standardowo czeka mnie skrzynka e-mail zapchana reklamami. Zerkam na nierozpakowaną jeszcze walizkę, z której wystaje słomkowy kapelusz i kolorowy szal, przeczesuje ręką wciąż zapiaszczone lekko włosy, aż w końcu dotykam zakurzonych klawiszy klawiatury by przywitać Was po wakacjach i zaserwować Wam coś smacznego. Słodki kompromis leniuchował słodko przez dobre dwa tygodnie, a teraz pełen pomysłów powraca do kuchni by wskrzesić...

Carbonara z cukinią

Wraz z napływem do nas gorącego frontu atmosferycznego powracam myślami do słonecznej Italii, jedno z klasyków tego regionu to  spaghetti alla carbonara,  choć właściwie to nie do końca wiadomo skąd pochodzi to danie, a dyskusji na ten temat nie ma końca. Mówi się, że danie skomponowali  carbonari  (górnicy zajmujący się węglem drzewnym). A może byli to amerykańscy żołnierze szukający sposobu na mniej szablonowe wykorzystanie swoich racji bekonu i jaj. Nie brakuje również zwolenników teorii, że nazwa wywodzi się od czarnych drobinek pieprzu. Bez względu na pochodzenie tajemnica tkwi w sposobie wykonania, czyli wyczuciu momentu kiedy surowe jaja dodane do ugotowanego makaronu nie są już płynne, ale jeszcze nie zupełnie ścięte. Tradycyjna  carbonara  zawsze powoduje wyrzut endorfin przez mój organizm, tym razem jednak dorodna cukinia postanowiła zaryzykować i rozegrać tę partyjkę, licząc na wygraną.  ...

Ziemniaki faszerowane z grilla

Ciepły, leni wieczór, w powietrzu unosi się zapach dymu i pieczonych ziemniaków. Panujący już mrok rozświetla żywy płomień ogniska, słychać jedynie trzaski palącego się drewna, przyjemny szum brzóz, kołyszących na wietrze swoimi wiotkimi gałązkami, a gdzieś w oddali samotnie nawołującego puszczyka. Siedząc na kawałku drewna, wpatruję się w ogień, wesoły taniec płomieni niemal mnie hipnotyzuje. Ściskając w dłoni zimną butelkę piwa imbirowego, podążam wzrokiem za skaczącymi iskrami znikającymi gdzieś w ciemnościach ogrodu, hmmm....powiało chłodem, naciągam koc na ramiona i chwytam ciepłą dłoń kochającej osoby, od razu mi cieplej, nie tylko na sercu.... 

Spaghetti aglio olio e peperoncino

Są takie potrawy, które nigdy się nie nudzą, zawsze doskonale smakują  i  wprowadzają nas w genialny nastrój. Zapewne macie takie potrawy w swoim repertuarze, jeśli chodzi o mnie to z pewnością byłoby to coś z jednej z najlepszych kuchni Świata - kuchni włoskiej! Wciąż zachwyca mnie prostota tych dań, kilka dobrej jakości składników tworzy kulinarne mistrzostwo.   Włosi - podobnie jak Francuzi - czynią z jedzenia wielką sztukę. Jednak polega ona raczej na łatwości wykonania potrawy i doborze składników, aniżeli na wyrafinowanych technikach czy specyficznych i trudno dostępnych produktach. Wynika to w dużej mierze ze stylu życia Włochów i ich południowego temperamentu, który sprzyja organizowaniu częstych, niejednokrotnie spontanicznych i niezapowiedzianych spotkań towarzyskich. W takich okolicznościach przydaje się umiejętność przygotowania nieskomplikowanego, ale smakowitego poczęstunku. Podzielę się więc z Wami jednym z dziecinnie prostych przepisów, a może zn...

Risotto ze szparagami

Dziś znów chciałabym Was zabrać w podróż do mojej ukochanej kuchni włoskiej. Zadziwiające jest to, że ilekroć chcę zjeść coś smacznego i nieskomplikowanego to wybór pada na włoskie jedzenie, czyżby tajemnica doskonałej kuchni tkwiła w prostocie? Ja jestem tego prawie pewna, choć eksperymenty też mnie pociągają, to jednak wierzę mocno w doskonałość połączenia jedynie kilku dobrych składników. Dobrej jakości oliwa i chrupiący chleb, doskonale ugotowany makaron, czosnek, chili i parmezan a może tagliata - soczyste kawałki steku na rukoli z płatkami parmezanu. Jeśli jest jeszcze ktoś nieprzekonany to zapraszam na kremowe risotto ze szparagami. Odpalam swój skuter, nasuwam na głowę kask i wyruszam do serca Mediolanu, to właśnie na północy Włoch jada się najwięcej ryżu, znajduję przytulną restauration na słynnej Via Dante i popijając chłodne Martini rozkoszuję się zapachem parmezanu, czosnku i masła.

Pappardelle z trzema serami

Latem często gotuję makaron, dla mnie to genialny produkt, sposobów na podanie makaronu jest miliony i każdy będzie idealny, nawet najprostsze połączenia takie jak doskonała oliwa, czosnek, pomidory i bazylia, staną się mistrzostwem smakowym pod warunkiem, że dobrze ugotujemy makaron. Nie znoszę przegotowanego makaronu, smakuje wtedy koszmarnie, chociaż nie wiadomo jakie miałby dodatki to nie zasmakuje nikomu. Dobry makaron porusza się na talerzu, nie jest zbita kluchą, a gryziony stawia lekki opór zębom. Jedząc pastę przychodzą mi na myśl obrazy znad morza Tyrreńskiego. Jest późne popołudnie, zgiełk miasta zanika, ludzie zasiadają w ulubionych  trattoriach, zamawiają aperitivo i antipasto - na stołach pojawiają się wtedy opiekane crostini i bruschetta z pomidorami, a do tego Campari lub Cinzano, no i oczywiście nie może zabraknąć doskonałej oliwy z oliwek, to absolutna podstawa kuchni śródziemnomorskiej. Nadeszła pora na primo, czyli pierwsze danie, i tutaj kr...

Włoski Bałagan

Jak sam nazwa wskazuje, w tym dziale dania wytrawne, ale mogę Was zapewnić, że znajdziecie tutaj również składniki i ich połączenia, które na pierwszy rzut oka kojarzą się jedynie z deserami :) Na pierwszy ogień - pasta ( sami się przekonacie,że moje zamiłowanie do włoskiej kuchni jest ogromne) Nazwa wzięła się z dość niechlujnego na pozór wyglądu dania, poszarpane ręczni pomidory, porwane liście bazylii a wszystko okraszone parmezanem, ale do rzeczy.