Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą przetwory

Kiszone pomidory

Kiszone pomidory jadłam po raz pierwszy całkiem niedawno, właściciel pewnej sentymentalnej dla mnie góralskiej karczmy, poczęstował nas banalnie prostą w przygotowaniu, a niebywale pyszna w smaku przystawką. Kiedy dowiedziałam się, że wymagają klasycznych składników do kiszenia, odczekałam tylko do początku sezonu pomidorowego żeby szybko zakisić pierwszą, próbna porcję. Pomidory są smaczne już po tygodniu, ale jeśli wytrzymacie jeszcze kilka dni będą naprawdę oszałamiające, jak ja to mówię "gazowane" ;)

Z serii szybkie przetwory - truskawki z lawendą!

"Słodkie wspomnienie lata" taką etykietkę mogłabym zawiesić na każdym słoiku w mojej spiżarce. Truskawki, czereśnie, morele, jagody - są z nami tak krótko, że koniecznie trzeba zamykać je w słoikach aby cieszyć się ich smakiem nawet w środku szalejącej zimy. Zamieniając owoce w słodkie dżemy, konfitury czy kompoty tworzymy kolorową mapę smaków lata, dający sobie możliwość urozmaicenia dajmy na to sobotniego śniadania, kiedy to na tost z chleba z zakwasie nakładamy domowy twarożek i domowym dżemem, popijając całość herbatą z owocową konfiturą. 

Jesienny relisz z mango i jabłkiem

Jesienne urządzanie spiżarni, o ile przyjemne z założenia, jakoś mi nie wychodzi. Mimo szczerych chęci marynowania buraków, kiszenia cytryn, robienia owocowych dżemów i wytrawnych chutneyów, często kończy się na westchnieniu, że kolejna jesień dobiegła końca, a moje zapasy słoików puste. W tym roku postanowiłam zawalczyć trochę z moim, bądź co bądź lenistwem w tej dziedzinie i......zapełniłam kilka słoików. Na razie mocno tam pomidorowy bo w spiżarni moszczą się już ketchupy i przeciery z pieczonych malinówek, suszone koktajlówki z czosnkiem i bazylią, kilka prezentowanych już chutneyów, między innymi TEN ,  oraz....jesienny relisz. To coś jakby pikle, warzywa zamarynowane w musztardowo - octowej zaprawie, smakują obłędnie na kanapce z wołowiną, ale stworzą również zgrabny duet z serami.W mojej spiżarce po małej przeróbce, przyprawy i zaprawy nie walczą już o uwagę, każde znalazło swoje miejsce i cieszy moje oko każdego dnia.