Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą śledzie

Śledziowe trio - czyli śledzie marynowane na trzy sposoby

Przy pomocy boskich mocy udało mi się przygotować aż trzy rodzaje śledzi na tegoroczne Święta. Nieodzownym towarzyszem każdego świątecznego szaleństwa okazał się ołówek i kartka skrywająca plan działania w kuchni. Fakt jej nieustannego gubienia doprowadza mnie jedynie do perfekcji w ponownym planowaniu zamierzonych działań i przesuwaniu tych możliwych do wykonania we wcześniejszym terminie jak najdalej od Wigilii. Takim oto pomysłem są dzisiejsze śledzie, kupujemy, moczymy 3 dni, marynujemy 3 dni, a potem delektujemy się.....chwilę? No może być i tak, ale zawsze możecie przygotować bardziej opasłe słoje i cieszyć się śledziami jeszcze po Świętach. Zatem jeśli Wasze śledzie wciąż nurkują w misce z wodą, macie już dla nich świetne zastosowanie.