Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą makaron

Krem z białych szparagów z tortellini z kozim serem i oliwą ze szczawiku zajęczego

Szczawik zajęczy porasta leśne tereny właściwie na terenie całego kraju, jest dość popularny, wyglądem przypomina przerośnięte listki koniczyny. Zbierać go można od maja do lata, kwitnie na biało, więc łatwo go zlokalizować wśród leśnego runa. Szczawik zajęczy stosuje się do zakwaszania, ma przyjemny lekko cytrynowy posmak, zawiera mniej kwasu szczawiowego niż szczaw łąkowy, jednak nie jest zalecany przy chorobach nerek. Szukajcie szczawiku w zacienionych miejscach, w skrajnych przypadkach można go nawet spotkać zimą pod śniegiem. 

Domowy makaron ze szparagami i masłem estragonowym

Na te wiosenne rarytasy czekamy cały rok, wiosną aż kipią smakiem i zaskakują chrupkością, od maja zapełniają warzywne stragany ciesząc oko każdego roślinożercy. Nie sposób obojętnie przejść obok stojących na baczność pęczków białych i zielonych szparagów, zawsze ostatecznie lądują w moim koszyku. Szparagi są wdzięcznym produktem, jeśli tylko ich nie rozgotujemy to pasują właściwie do wszystkiego. Ja na początku sezonu muszę nimi zaspokoić pierwotny głód w wersji najprostszej, to znaczy gotuję je al dente, polewam masłem, posypuję parmezanem lub prażonymi migdałami, a to po to żeby później móc już do woli eksperymentować. Zielone szparagi nie wymagają obierania, obieram tylko te białe, szparaga należy nagiąć mniej więcej w 1/3 długości i sam pęknie w miejscu nadającym się do spożycia, końcówki zachowujemy do sosu. Od jakiegoś czasu, nazwijmy to dość krótkiego, dysponuję maszynką do makaronu, nie mogłam więc się powstrzymać przed połączeniem domowego makaronu z klasykiem wiosny.  ...

Spaghetti, pieczony pomidor, pesto rosso

Ostatnie kilka dni spędzam na porządkowaniu kilkuletnich zaniedbań względem kuchni, garderoby i spiżarni. Kartony w bardzo szybkim tempie wypełniły się po brzegi zmuszając mnie do chwilowej pauzy. Podczas gdy moje półki stawały się coraz bardziej przejrzyste, piekarnik dopieszczał ciepłem pomidory, uwalniając podczas pieczenia ich najgłębszy aromat i smak. W zaciszu spiżarnianej półki znalazłam jeszcze jeden, dobrze zakamuflowany przez słoiki z piklami, słoiczek suszonych pomidorów z zeszłego roku, to dziwne bo z reguły szybko znikają w potrawach lub są wyjadane prosto ze słoiczka. Korzystając z dobrodziejstwa spiżarnianych zapasów powstało bardzo pomidorowe danie, w sam raz na rozpoczęcie pomidorowego sezonu. 

Ravioli z płynnym żółtkiem i palonym masłem szałwiowym

Samodzielne wykonanie makaronu to wielka przyjemność, sama doskonale pamiętam kiedy to w domu to on był nieodzownym elementem niedzielnego obiadu. Lądował wtedy zawsze w głębokim talerzu w towarzystwie tłustych oczek rosołu. Dziś większość kulinarnych amatorów jest zaopatrzonych w coraz wymyślniejsze sprzęty kuchenne, jednak wiele lat temu mama i babcia uzbrojone jedynie w drewniane walki produkowały pyszny makaron wkładając w niego nie tylko niemałą siłę, wszak ciasto makaronowe to nie-lada wyzwanie, ale również dużo serca. Ravioli to rodzaj włoskich pierogów w których z racji na większą gęstość ciasta można zamknąć prawie wszystko, ja sięgnęła dziś po klasyczne połączenia dwóch serów i lejącego żółtka, a za sos robi słynne beurre noisette czyli palone masło o orzechowym smaku z prażona listkami szałwii. 

Bucatini z dynią i pangrattato

Makaron i czerstwy chleb, czy to nie dziwne połączenie? Jeśli podsmażyć chleb na oliwie, doprawić go aromatycznymi ziołami i czosnkiem, podać w  towarzystwie słodkiej dyni, parmezanu i makaronu al'dente, to może się okazać, że na obiad mamy prosty, tani posiłek rodem z Włoch. Włosi uwielbiają pangrattato, ta chrupiąca mieszanka sprawdzi się też dobrze w sałatkach, na z bobu. W przepisie, z premedytacją użyłam mrożonej dyni, skoro ma być szybko, ale w sezonie i przy odrobinie większych zasobach czasowych polecam gorąco świeżą. Wystarczy ją tylko pokroić w małą kostkę i dłużej przytrzymać na patelni, a będzie doskonała.

Czekoladowe, prażone ravioli z ganache z białej czekolady i sosem karmelowym

Wieś Bengodi, szczyt góry z tartego sera, ludzie zajęci wyrabianiem makaronu, ravioli oraz gotowaniem  brodo di capponi  (bulionu z kurczaka) - w taki oto sposób Giovanni Boccaccio w słynnym dziele “Decameron” docenia włoskie klasyki. Na Capri ravioli symbolizuje wyspę, na której ukryte są skarby, ponieważ tamci kucharze powiadają, iż nikt nie zdradzi tak naprawdę nadzienia ravioli. Kucharze co najwyżej podzielają się tylko podstawowymi składnikami, strzegąc resztę składników niczym najcenniejszego skarbu. Ravioli to typowa potrawa kuchni włoskiej, to rodzaj pierożków wypełniany w zależności od przepisów lokalnych i rodzinnych różnymi nadzieniami, m.in. serami (ricotta, mascarpone, parmezan, fontina, caprino, gorgonzola, toma, casteirnagno), mięsem, rybami, warzywami, owocami (świeżymi i suszonymi). Wyrabianie pierożków z ciasta makaronowego w rodzaju włoskich ravioli należy do tradycji kulinarnych wielu narodów europejskich – zwłaszcza polskiej i rosyjskiej. Tradycyjnie ...

Buraczane pastasotto

To co najprostsze jest zazwyczaj najsmaczniejsze. Dla mnie makaron to super produkt, łączy się z warzywami, mięsem, owocami morza, doskonały w wersji wytrawnej, ale i na słodko. Historia makaronu wiąże się z powstaniem wielkich cywilizacji -Śródziemnomorskiej, Chińskiej i Arabskiej. W moich kulinarnych eksperymentach, niejednokrotnie wyruszam w podróż po bliższych i dalszych zakątkach Świata, a moje makaronowe danie zawędrowało dziś na pole ryżowe. Mimo sporów i dociekań, która była pierwsza, wszystkie zarejestrowały ten prosty produkt niemal u zrębów swego powstania. Tak to już bowiem jest w historii, że pewne odkrycia pojawiają się niemal równolegle w odległych zakątkach świata i niezależnie od siebie. Risotto jest to potrawa z ryżu, popularna przede wszystkim w północnych Włoszech, gdzie od XV wieku jest uprawiany ryż. Ale jego historia jest znacznie dłuższa. Skąd „wzięło się” risotto? Niektórzy twierdzą, że to Marco Polo przywiózł pomysł na risotto (podobnie jak na makaron i pier...

Spaghetti z krewetkami na patykach

Jeśli chodzi o makaron to nie ulega wątpliwości, że rajem dla jego smakoszy są Włochy, to bezapelacyjna stolica "pasty". To właśnie we Włoszech makaron przybiera najróżniejsze kształty, to właśnie tutaj wiadomo z jakim sosem najlepiej łączyć poszczególne rodzaje makaronu. Zasadniczo wyróżnia się makaron jajeczny, przyrządzany z mąki z pszenicy miękkiej, oraz ten bez dodatku jak z grysiku z pszenicy twardej, semoliny. Dla mnie makaron to produkt doskonały, można przyrządzić go na przeróżne sposoby i zawsze smakuje doskonale. Najprostsze rozwiązania są z reguły najbardziej zaskakujące w smaku. Słynne aglio olio e peperoncino to danie nr 1 na moim włoskim podwórku, dziś połączyłam je z pięknymi krewetkami królewskim, przed których urokiem nie sposób było się oprzeć. Urozmaiciły więc owoce morza klasyczną wersję włoskiej "pasty". Jak widać makaron można podać też w formie przekąski. 

Gniazda z pesto z jarmużu i chorizo

Jarmuż to odmiana kapusty. Jedna z najstarszych form użytkowych kapusty dzikiej, od której się wywodzi. Jarmuż pochodzi z terenów europejskich więc jest bardzo wskazany w naszej diecie. Jest jednak zdecydowanie bardziej popularny i często stosowany w USA. Jarmuż jest też składnikiem tradycyjnych potraw holenderskich, portugalskich, stosowany jest także w Niemczech. W Japonii sok z jarmużu – znany jako aojiru , jest popularnym suplementem diety. Jarmuż jest uważany za bardzo pożywne warzywo zawierające silne przeciwutleniacze i posiadające właściwości przeciwzapalne. Ja jestem zachłyśnięta pięknem, smakiem i wszechstronnością tej rośliny, z pewnością będzie częstym, jesiennym gościem w mojej kuchni, będę testować w przeobrażaniu go w dania i dzielić się tym z Wami.  

Cytrynowe ravioli z dynią i owsianymi ciasteczkami z orzechowo-szałwiowym masłem

Powiem szczerze, że do robienia makaronu podchodziłam trochę jak pies do jeża, zwłaszcza, że w sklepach panuje taka różnorodność makaronowa. Kiedy tylko nachodziła mnie ochota na makaron sięgałam po ten najlepszy, ale jednak gotowy, a co kiedy najdzie nas ochota na ravioli, no tutaj już wyjścia awaryjnego nie mamy, trzeba sięgnąć po mąkę i jaja. To właśnie nieprzejednany apetyt na włoskie pierożki skłonił mnie do makaronu własnej roboty. W rzeczywistości okazało się że, to dziecinnie prosta sprawa, i wiem co mówię bo nawet moja 2,5 letnia córcia czerpała radość z używania wykrojnika i zlepiania resztek w makaronowe stworki. Naprawdę warto zrobić samemu makaron, nie tylko dla przyjemności jedzenia, ale również aby dać upust swojej wyobraźni i kreatywności, makaron można przecież zabarwić lub zatopić w nim zioła, efekt będzie niesamowity. Co do nadzienia to o bardziej na czasie byłoby trudno - dynia znów w roli pierwszoplanowej tym razem w korzennej odsłonie.

Warzywna lasagne z sosem z pieczonych pomidorów

Rzadko gotuję te same potrawy, nawet jeśli ma w swoim menu dania sztandarowe, to niejednokrotnie urozmaicam je dodatkami, przyprawami lub nadaję innej tekstury. Lasagne nie jest moim ulubionym daniem, mimo iż kuchnię włoską kocham całym sercem, dziś jednak już nie jestem taka pewna czy ta właśnie wersja lasagne nie zagości na stałe w moim rodzinnym menu. Użyłam warzyw aktualnie zasypujących polskie stragany, błyszczących papryk i bakłażanów, jędrnych cukinii, szeleszczących cebul i czosnku oraz króla póżno-letnich zbiorów - pomidorów, są teraz najsłodsze i wydobycie z nich głębokiego smaku nie wymaga wiele zachodu, jest jednak jeden sposób, który sprawi, że ich słodycz wprost eksploduje, a mianowicie upieczemy pomidory zanim przeobrazimy je w sos. Klasyczny sos beszamelowy wzbogacimy dwoma gatunkami sera, a całość zwieńczy doskonałej jakości oliwa.

Zupa z pieczonego czosnku z domowym makaronem

Pomysłów na zupę nie ma końca, podstawą tej dobrej jest zawsze domowy bulion, warzywne nie wymagają długiego gotowania, bez problemy zdążycie z obiadem stawiając na ogniu garnek wypełniony warzywami nawet w południe. Dzisiejsza propozycja jest już Wam pewnie znana, bo któż nie jadł zupy czosnkowej. Moja wersja skupia się na doskonałym domowym wywarze i konfitowanym czosnku, czyli długo i wolno pieczonym w oleju. Czosnek nabiera mazistej konsystencji i słodyczy, a w efekcie końcowym mamy garnek pysznej zupy dla całej rodziny. Jeśli macie ciut więcej czasu zachęcam do przygotowania domowego makaronu, radość Wasza będzie ogromna z tego dzieła stworzonego od początku do końca samemu.

Makaron ze szpinakiem i kozim serem

Kto był na tyle genialny, żeby wymyślić danie tak łatwe do przygotowania? Kim był człowiek, który wpadł na pomysł, żeby rozmieszać mąkę z wodą, nadać ciastu kształt i wysuszyć je, aby potem w każdej chwili móc je szybko ugotować? Już 10 000 lat p.n.e w niektórych regionach Bliskiego Wschodu zamiast polować i zbierać dziko rosnące rośliny, oswojono zwierzęta i zaczęto uprawę ziemi. Kiedy ludzie nauczyli się siać i uprawiać zboża, poczęli wymyślać nowe techniki obróbki ziarna. Właśnie wtedy wymyślono mąkę, a starożytni Grecy i Rzymianie zaczęli robić z niej ciasto, które rozwałkowane na cienkie płaty, pieczono na rozgrzanych kamieniach przy ognisku albo w piecach. Niekiedy ciasto to smażono na tłuszczu albo gotowano we wrzątku, rosole lub mleku. Ta tania potrawa, nazwana "lagnon", zdrowa i łatwa do przygotowania, szybko stała się podstawą diety ludzi, zamieszkujących rejony śródziemnomorskie . Archeologiczne źródła każą wierzyć, że historia makaronu zaczyna się wraz z rozwojem ...

Spaghetti bolognese

Początkowo makaron był spożywany tylko wśród pewnych społeczności zamieszkujących dany obszar, po czym rozprzestrzenił się na cały świat. Makaron ma swoje początki w Chinach, gdzie do dziś jest bardzo popularny, choć w krajach azjatyckich nazywa się go kluskami. Wiele źródeł podaje, iż to Marco Polo sprowadził makaron do Włoch z podróży po Azji w 1292 roku. Jednak historia makaronu we Włoszech sięga czasów starożytnych Rzymian, którzy zawdzięczali go bogom. Powszechna legenda głosi, iż makaron został wynaleziony przez greckiego boga ognia, Hefajstosa, (u Rzymian – Wulkan). W klasycznej literaturze brak jest jednak jakichkolwiek wzmianek na ten temat .Makaron był niewątpliwie znany zarówno antycznym Grekom jak i Rzymianom. Specyficznym rodzajem makaronu były szerokie kluski, nazywane przez Greków „laganon”. Prawdopodobnie był to makaron podobny do współczesnej lasagne. Warto wspomnieć, że makaron ten nie był przygotowywany jak dzisiejsza lasagna, tylko był przypiekany na gorących...

Makaron z boczkiem, zielonym groszkiem i szałwią

Uczucie jakim darzę makaron, pojawiło się kiedy odkryłam jak szybko i ciekawie można go serwować. Różnorodność dodatków nie ma końca, szybkość przygotowania ratuje z niejednej opresji, a smak dobrze ugotowanego makaronu zawsze gwarantuje dobry posiłek. Podawany w wersji mięsnej lub wegetariańskiej, z sosem pomidorowym lub śmietanowym, pasują do niego owoce morza i doskonała oliwa, współgra doskonale z każdym rodzajem mięsa, pasuje do gulaszu, zupy i sałatek - wszechstronność makaronu jest wręcz nieograniczona. Dziś proponuję wersją a'la carbonara tyle, że bez żółtek więc nie musicie się obawiać o sos, który łatwo ulega ścięciu, danie łagodne w smaku, bardzo smakuje dzieciakom, groszek wprowadza wesoły akcent, a szałwia ciekawego aromatu.

Klopsiki z sosem pomidorowym i szpinakiem pod mozzarellą

Uspokajacze - mam w swoim kulinarnym repertuarze dania, którym przypisuję taką właśnie etykietkę. Niejednokrotnie po długim męczącym dniu potrzebujemy czegoś co nas nasyci, przyniesie ukojenie i sprawi, że będziemy cieszyć się życiem, a nie starać się od niego uciekać dokonując szaleńczego ataku na lodówkę. Czasem trudno naprędce przygotować coś kojącego, jednak odważne połączenie kilku składników może zapewnić nam doskonałą kolację. Wymyślenie szybkiej przekąski nie jest trudne: gigantyczna tabliczka czekolady, tost z dużą ilością sera, czy może danie na wynos, przynoszą jedynie ulotna ulgę, a raczej wzbudzają w nas poczucie winy i wyrzuty sumienia, że daliśmy się skusić. Moje przepisy są dla świata takiego, jaki jest i dla nas takich jacy jesteśmy, nie możemy wciąż martwić się o to, jak żyjemy i co jemy, kiedy po prostu jesteśmy głodni, ważne jest jedynie nasze samopoczucie po posiłku i doznania smakowe w czasie jego spożywania.

Smażony makaron z bakłażanem i wieprzowiną

Późne popołudnie, właśnie zamykacie za sobą biuro, na dworze panuje już jesienna szaruga, zmiana czasu na zimowy spowodowała, że przez najbliższe kilka miesięcy będziecie wychodzić z pracy o zmroku, do domu trzeba pokonać jeszcze kilka kilometrów w popołudniowych korkach. Stojąc na kolejnych światłach i czekając nerwowo na zmianę sygnalizacji, dopada Was myśl, że jesteście głodni. Wprawdzie w torbie poleguje niezjedzona kanapka, ale jakoś nie przemawia już do Was o tej porze. W myślach szukacie najbliższego punktu Drive Thru, zajeżdżacie, Pan w okienku miło się uśmiecha i pyta "A może frytki do tego?" kupujecie, zjadacie i.....od razu żałujecie! Obiecuję, że moje ekspresowe propozycje nie zajmą Wam więcej niż 20 minut, a smak na długo pozostanie w pamięci. Zachęcam do głosowania na moje kreatywne muffinki:  http://www.konkurs.olympus.pl/glosuj/babka/23

Pappardelle z dynią i ricottą

Odsuwam zasłony, wpuszczając tym samym blade promienie słoneczne do wnętrza pokoju, na zewnątrz panuje jesienny chaos. Kiedy jeszcze śpimy, zwierzęta wykorzystują skrzętnie ten czas. Na ogrodzie panuje ogromny ruch, duża grupa koczujących na dębie sójek, poluje na jak największą ilość żołędzi. W rogu ogrodu, przy wodopoju nerwowo skacze wiewiórka, chcąc znaleźć jak najlepszą kryjówkę dla swoich zimowych zapasów. Wszystkiemu spokojnie przygląda się stojąca za płotem sarna, przeżuwając resztki zielonkawych liści. Wczorajszy, długi spacer nakłonił mnie znów do przeniesienia zabójczych kolorów jesieni na talerze, dodatkowo danie szybkie w przygotowanie i baaardzo smaczne!

Łazanki z leśnymi grzybami - Polska

W lecie tętniąca życiem, pełna turystów, restauracji, ogródków piwnych, rurek z kremem, kolejek po lody i watę cukrową, w pozostałe pory roku raczej wyludniona, ale przez to kameralna i sprzyjająca kontemplacji- o czym mowa? Warszawa, miasto o dość  chaotycznej  zabudowie, nieuporządkowane, nielogiczne, bez jednego centrum, zeszpecone pozostałościami po socrealizmie i architektonicznymi " potworkami " z lat 90-tych. Wszystko to sprawia, że  Warszawa  posiada swój specyficzny klimat, a żeby go docenić warto  zawędrować   chociażby  do Królewskich Łazienek czy na starówkę. Ta  prawie 80-hektarowa enklawa wspaniałej zieleni w środku miasta - stary, iście królewski drzewostan poprzecinany jest malowniczymi alejkami i trawnikami, po których śmigają rude wiewiórki. W okolicach zabytkowych zabudowań, kanałów i oczek wodnych przechadzają się zadowolone z siebie pawie. Aleje kasztanowe nad wodą to jedno z najmilszych miejsc, jakie można sobie wyobrazić n...

Zupa czosnkowa z mięsnymi tortellini - Czechy

"Widzę miasto wielkie, którego sława sięgnie gwiazd", trudny do wytłumaczenia omen powiązania miasta z gwiazdami, astronomią i astrologiczną magią do dziś pozostanie typowy dla Pragi. Podobno miasto zawdzięcza też jednaj z swych szczęśliwych gwiazd  ochronę przed kataklizmami i wojnami, dzięki czemu nadal może cieszyć się swoim wyjątkowym charakterem, w którym przeplatają się różne style architektoniczne, tworząc jeden niepowtarzalny i kolorowy obraz. Na czym polega ten czar i piękno Pragi? A na czym jej tajemnica? Skąd pochodzi ta niewytłumaczalna nadprzyrodzoność? Prawdopodobnie nigdy nie otrzymamy odpowiedzi, dopóki sami nie wybierzemy się do tej Kolebki tajemnicy, ponieważ w Pradze istnieje coś ukrytego pod powierzchnią, coś niedostępnego dla banalności dnia powszedniego, coś czego nie możemy pojąć. Oznacza to nie mniej nie więcej jak konieczność pospacerowania uliczkami i wyczucia tego miasta wizjonerów i ekscentryków. Zapraszam do niespokojnego serca Środkowej Euro...