Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kuchnia włoska

Pizza zielona, z jarmużem i cukinią

Mnie pizza zupełnie nie kojarzy się z fast food-em, wymaga przecież wiele czasu i cierpliwości, ciasto potrzebuje spokoju i ciepła, dla mnie pizza to nie szybka robota. Pomijając kwestię ciasta, to same dodatki też wymagają trochę zachodu, sos pomidorowy im dłużej gotujemy tym zdrowszy dzięki zawartym w pomidorach likopenie. Ja jednak dzisiaj przygotowałam pizzę zieloną, może to jeszcze tkwiące we mnie pokłady letniego nastroju nakłoniły mnie do sięgnięcia po mocno wybujałe krzaki mięty i bazylii w moim ogrodzie, a może to ogromna chęć jedzenia przeze mnie "zielonego" . Fakt nieistotny, najważniejsze to, to, że jest to jedna z lepszych pizz jaką jadłam, szczerze, bardzo dobra, z mocno wyczuwalnym jarmużem, dodatki zapieczone cudownie kontrastują z tymi świeżymi, pizza idealna na lato, bez mięsna, lekka, pełna ziół i jak widać bardzo rustykalna, taka nieperfekcyjna dla mnie jest najcudowniejsza.

Grissini z ciasta francuskiego z parmezanem

W oryginale grissini powstają z ciasta drożdżowego, ten włoski przysmak podawany jest zazwyczaj przed posiłkiem głównym. Chcę jednak cieszyć się smakiem chrupiących paluchów bez konieczności wyrabiania ciasta drożdżowego, które chcąc nie chcąc jest bardzo cierpliwe. Sięgam więc po zawsze obecne w mojej lodówce ciasto francuskie. Paluchy można oprószyć czymkolwiek, sezamem, solą gruboziarnistą, czarnuszką, ziołami, ja wykorzystałam parmezan, bo i on zawsze się znajdzie w mojej lodówce. Takie chrupiące paluchy jedzone bez dodatków znikają wystarczająco szybko, można je jednak podać z dipami, owijać w szynką parmeńską lub podawać jako przegryzka do zupy, a do jakiej pasują najbardziej to już wkrótce......;)

Pizza z dynią i gorgonzolą

Tak się zastanawiam czego nie można zrobić z dyni - de facto ten złoty miąższ nadaje się do wszystkiego. Nie warto trzymać się sztampy i ograniczać te cudowne dynie jedynie do zupy krem, notabene bardzo smacznej, ale możliwości dyniowe są znacznie szersze. Dziś polecam Wam bardzo słoneczną pizzę w kolorach jesieni. Pomidorowy sos w połączeniu z upieczoną dynią, gorgonzolą w przyzwoitych ilościach i kwaskowatym sumakiem zapewnia ciekawe i inne niż zwykle doznania smakowe, powszechnie jadanej pizzy. Ciasto na pizzę można przechowywać w lodówce do 3 dni, nie musicie od razu zużyć całości, choć to chyba nie byłby duży grzech ;) 

Ossobuco z dynią i kurkami

Ossobuco to jedno z tych dań, które na myśl przywodzi upalne wakacje górzystej w Lombardii. Najbardziej znaną wersją tego dania z giczy cielęcej jest ossobuco alla Milanese, czyli plastrów giczy obsmażonych na maśle, a następnie duszonych w białym winie, pomidorach, cebuli i czosnku, na koniec aromatyzowanych startą skórką cytrynową lub pomarańczową i udekorowanych siekanym jajkiem i natką pietruszki tuż przed podaniem. Ossobuco, jak wiele dań włoskich różni się od siebie w zależności od regionu w jakim jest serwowane ponieważ w samej stolicy, podaje się je z gremolatą, czyli mieszanka skórki cytrynowej, czosnku i natki pietruszki, a serwuje z szafranowym ryżem. Moja wersja ossobuco dopasowała się do jesiennych klimatów, nie sposób oprzeć się kolorom jakie malują się na talerzu. Dzięki duszonym warzywom, pożywnym mięsie i porcji kremowego pure ziemniaczanego danie doskonale wpisuje się również w chłody panujące za oknem. Mnie nic tak nie poprawiam humoru jak wolno duszone danie jed...

Panzanella czyli toskańska sałatka chlebowa

Kuchnia włoska wywodzi się z biednej, chłopskiej kuchni, a w rzeczywistości to prawdziwa skarbnica smaków, pomimo iż kojarzy się nam głównie z pizzą i spaghetti to tak naprawdę kryje w sobie mnóstwo dań, kojarzonych z danym regionem. Słynne risotto pochodzi z Lombardii, Piemont pachnie gęstą zupą na bazie anchois i warzyw. Umbria to królestwo spaghetti, a Marche lazanii. Natomiast matką pizzy margerity stałą się południowa Campania. Jeśli natomiast chodzi o Toskanię to nie tylko zjemy tam pyszną zupę rybną, ale również najlepszą sałatkę chlebową. Kluczowym składnikiem tej sałatki jest czerstwy chleb. Ten toskański, wypiekany jest bez soli (zwany tam chlebemsciocco lub sciapo. Stosowanie chleba bez soli ma duże znaczenie, gdyż po namoczeniu i odciśnięciu, taki chleb bez soli nie staje się swoistą papką. Podobnie jak w przypadku sałatki nicejskiej, toczą się spory co do sałatki można i należy dodawać. i tak na przykład dodatek ogórka jest podobno popularny w okolicach Florencji i Arezzo...

Szybka ciabatta

Czasem jest tak, że wszytko idzie jak po grudzie, że noc źle przespana, że poranek wita chłodem i brakiem słońca, że sterta niezałatwionych spraw wciąż zaprząta nam myśli, że kawa w domu się skończyła, a telefon na który czekamy wciąż milczy............ale na szczęście ratuje nas chleb, tego w domu nigdy nie może zabraknąć. Osobiście nie znam nikogo, kto gardzi chrupiącą , jeszcze ciepłą skórką i miękkim, dziurawym miękiszem domowego chleba. Zaprawiłam się już dobrze w wypiekach chleba i sprawia mi to dużą radość, ale czasem brakuje mi czasu na 24 godzinny cykl wyrastania, wtedy sięgam po "szybkie chleby", a te powstają na drożdżach. Ciabatta to rodzaj włoskiego chleba o wydłużonym kształcie. Każdy region Włoch ma swoją odmianę ciabatty. Z regionu jeziora Como ma chrupiącą skórkę, jest miękka, ma puszysty środek i jest bardzo lekka. W Toskanii, Umbrii i Marche są bardzo różne - począwszy od miękkiej skórki i gęstej masy, do chrupiącej skórki i lżejszej masy. W Rz...

Caprese z truskawkami i pesto ze szpinaku

Caprese w towarzystwie kawałka bagietki może spokojnie stanowić samoistne danie na lato. Jak to zwykle bywa, jeśli mamy zaledwie kilka składników na talerzu to wszystkie muszą być najwyższej jakości, dlatego korzystajmy z sezonu na pomidory i truskawki. Ta sałatka podbije Wasze serca, jest lekka, świeża, sezonowa, smak słodkiej truskawki doskonale łączy się ze szpinkaowym pesto, pamiętajmy tylko o dobrych składnikach, takich jako najlepsza na jaką nas stać oliwa, słodkie pomidorki ze straganu, truskawki od zaprzyjaźnionego rolnika i prawdziwą mozzarellę (ta może już być z marketu, są takie które oferują prawdziwą). Smacznego lata! 

Grillowana polenta ze szparagami i sosem z pieczonych pomidorów

Polenta ma konsystencję kleistej, żółtej papki, formowanej z mąki lub kaszki kukurydzianej. Kiedyś do jej sporządzenia używano mąki kasztanowej. Polenta występuje w trzech głównych odmianach – żółtej, białej oraz czarnej (polenta nera). Innym rodzajem jest polenta con la zucha, podobnie jak nera przygotowuje się ją z gryki, z dodatkiem masy dyniowej i serwuje z ciepłym mlekiem. Polentę gotujemy w wysokim naczyniu, ponieważ pryska i można się poparzyć. Aby sporządzić polentę, należy systematycznie dodawać kaszkę kukurydzianą do gotującej się, osolonej wody. Aby ze zbitej mąki nie utworzyły się kluseczki trzeba mieszać wodę łyżką. Sekret przygotowywania polenty polega na tym, by nadać jej odpowiednią twardość, ale też z tym nie przesadzić. W tym celu można przygotować dwa garnki z wrzącą wodą i kiedy polenta zaczyna tężeć, dolewać wrzątku z drugiego garnka. Po stosunkowo długim czasie gotowania (ok. 30-45 min.) na dnie powinna utworzyć się skorupa. Polenta natomiast będzie odchodzić od ś...

Spaghetti, pieczony pomidor, pesto rosso

Ostatnie kilka dni spędzam na porządkowaniu kilkuletnich zaniedbań względem kuchni, garderoby i spiżarni. Kartony w bardzo szybkim tempie wypełniły się po brzegi zmuszając mnie do chwilowej pauzy. Podczas gdy moje półki stawały się coraz bardziej przejrzyste, piekarnik dopieszczał ciepłem pomidory, uwalniając podczas pieczenia ich najgłębszy aromat i smak. W zaciszu spiżarnianej półki znalazłam jeszcze jeden, dobrze zakamuflowany przez słoiki z piklami, słoiczek suszonych pomidorów z zeszłego roku, to dziwne bo z reguły szybko znikają w potrawach lub są wyjadane prosto ze słoiczka. Korzystając z dobrodziejstwa spiżarnianych zapasów powstało bardzo pomidorowe danie, w sam raz na rozpoczęcie pomidorowego sezonu. 

Ravioli z płynnym żółtkiem i palonym masłem szałwiowym

Samodzielne wykonanie makaronu to wielka przyjemność, sama doskonale pamiętam kiedy to w domu to on był nieodzownym elementem niedzielnego obiadu. Lądował wtedy zawsze w głębokim talerzu w towarzystwie tłustych oczek rosołu. Dziś większość kulinarnych amatorów jest zaopatrzonych w coraz wymyślniejsze sprzęty kuchenne, jednak wiele lat temu mama i babcia uzbrojone jedynie w drewniane walki produkowały pyszny makaron wkładając w niego nie tylko niemałą siłę, wszak ciasto makaronowe to nie-lada wyzwanie, ale również dużo serca. Ravioli to rodzaj włoskich pierogów w których z racji na większą gęstość ciasta można zamknąć prawie wszystko, ja sięgnęła dziś po klasyczne połączenia dwóch serów i lejącego żółtka, a za sos robi słynne beurre noisette czyli palone masło o orzechowym smaku z prażona listkami szałwii. 

Bucatini z dynią i pangrattato

Makaron i czerstwy chleb, czy to nie dziwne połączenie? Jeśli podsmażyć chleb na oliwie, doprawić go aromatycznymi ziołami i czosnkiem, podać w  towarzystwie słodkiej dyni, parmezanu i makaronu al'dente, to może się okazać, że na obiad mamy prosty, tani posiłek rodem z Włoch. Włosi uwielbiają pangrattato, ta chrupiąca mieszanka sprawdzi się też dobrze w sałatkach, na z bobu. W przepisie, z premedytacją użyłam mrożonej dyni, skoro ma być szybko, ale w sezonie i przy odrobinie większych zasobach czasowych polecam gorąco świeżą. Wystarczy ją tylko pokroić w małą kostkę i dłużej przytrzymać na patelni, a będzie doskonała.

Czekoladowe, prażone ravioli z ganache z białej czekolady i sosem karmelowym

Wieś Bengodi, szczyt góry z tartego sera, ludzie zajęci wyrabianiem makaronu, ravioli oraz gotowaniem  brodo di capponi  (bulionu z kurczaka) - w taki oto sposób Giovanni Boccaccio w słynnym dziele “Decameron” docenia włoskie klasyki. Na Capri ravioli symbolizuje wyspę, na której ukryte są skarby, ponieważ tamci kucharze powiadają, iż nikt nie zdradzi tak naprawdę nadzienia ravioli. Kucharze co najwyżej podzielają się tylko podstawowymi składnikami, strzegąc resztę składników niczym najcenniejszego skarbu. Ravioli to typowa potrawa kuchni włoskiej, to rodzaj pierożków wypełniany w zależności od przepisów lokalnych i rodzinnych różnymi nadzieniami, m.in. serami (ricotta, mascarpone, parmezan, fontina, caprino, gorgonzola, toma, casteirnagno), mięsem, rybami, warzywami, owocami (świeżymi i suszonymi). Wyrabianie pierożków z ciasta makaronowego w rodzaju włoskich ravioli należy do tradycji kulinarnych wielu narodów europejskich – zwłaszcza polskiej i rosyjskiej. Tradycyjnie ...

Tiramisu gruszkowe

Jak to zwykle bywa o powstaniu czegoś w kuchni decyduje splot wydarzeń, to było również i w tym przypadku. Miejsce akcji: restauracje Treviso, niedaleko Wenecji, bohaterowie zamieszania: młoda karmiąca matka i młody kucharz. Wspomnienia dotyczące powstania tego owianego sławą deseru są takie: teściowa świeżo upieczonej matki co dzień raczyła ją takim oto podwieczorkiem: żółtko ubite z cukrem, filiżanka mocnej kawy i kilka biszkoptów. Za sprawą tych oto przysmaków młoda kobieta miała rzekomo wracać do sił, włoski czasownik tirarsi su oznacza właśnie wracać do sił. Kiedy to młoda matka stanęła na nogi do akcji wkroczył młody kucharz, który wzbogaca deser o mascarpone, biszkopty moczy w espresso i tworzy przekładaniec oprószony kakao.  Może trudno Wam będzie uwierzyć, ale ten słynny deser wymyślony został dopiero w latach 60-tych ubiegłego stulecie, a co więcej jego oryginalna wersja nie ma w sobie ani grama alkoholu, deser miał być dla wszystkich. 

Spaghetti z krewetkami na patykach

Jeśli chodzi o makaron to nie ulega wątpliwości, że rajem dla jego smakoszy są Włochy, to bezapelacyjna stolica "pasty". To właśnie we Włoszech makaron przybiera najróżniejsze kształty, to właśnie tutaj wiadomo z jakim sosem najlepiej łączyć poszczególne rodzaje makaronu. Zasadniczo wyróżnia się makaron jajeczny, przyrządzany z mąki z pszenicy miękkiej, oraz ten bez dodatku jak z grysiku z pszenicy twardej, semoliny. Dla mnie makaron to produkt doskonały, można przyrządzić go na przeróżne sposoby i zawsze smakuje doskonale. Najprostsze rozwiązania są z reguły najbardziej zaskakujące w smaku. Słynne aglio olio e peperoncino to danie nr 1 na moim włoskim podwórku, dziś połączyłam je z pięknymi krewetkami królewskim, przed których urokiem nie sposób było się oprzeć. Urozmaiciły więc owoce morza klasyczną wersję włoskiej "pasty". Jak widać makaron można podać też w formie przekąski. 

Buraczane kaszotto z grzybami

Promienie zachodzącego słońca oparły się mocno o ścianę przeciwległego budynku. W oddali słychać szum miasta, skutecznie jednak zakłócany pląsającą w fontannie wodą. Siedząc pod bladoniebieską markizą, sączę zimne bąbelki i doznaje swoistego spełnienia dostrzegłszy kelnera z śnieżnobiałym talerzem w dłoni zmierzającego w mój zaciszny kat restauracji.... Risotto - Włosi opatentowali chyba wszystkie jego możliwe wariacje, moje ulubione to te intensywnie żółte za sprawą szafranu, z dużą ilością masła i parmezanu, zwieńczone płatkiem jadalnego złota. Włosi są mistrzami w tworzeniu czegoś, przez duże "Cz" z tak niewielu składników, obowiązuje tylko jedna zasada, muszą one być najwyższej klasy. Wróćmy jednak na rodzinę tereny, bogactwo zbóż, warzyw i owoców w jakie obfitujemy w okresie jesieni daje nam nieskończone możliwości twórcze w kuchni. Zamiast ryżu sięgnęłam po kaszę pęczak, jej grube ziarna nadają daniu przyjemnej tekstury, całość pięknie zabarwiona barszczem i winem ( uż...

Cytrynowe ravioli z dynią i owsianymi ciasteczkami z orzechowo-szałwiowym masłem

Powiem szczerze, że do robienia makaronu podchodziłam trochę jak pies do jeża, zwłaszcza, że w sklepach panuje taka różnorodność makaronowa. Kiedy tylko nachodziła mnie ochota na makaron sięgałam po ten najlepszy, ale jednak gotowy, a co kiedy najdzie nas ochota na ravioli, no tutaj już wyjścia awaryjnego nie mamy, trzeba sięgnąć po mąkę i jaja. To właśnie nieprzejednany apetyt na włoskie pierożki skłonił mnie do makaronu własnej roboty. W rzeczywistości okazało się że, to dziecinnie prosta sprawa, i wiem co mówię bo nawet moja 2,5 letnia córcia czerpała radość z używania wykrojnika i zlepiania resztek w makaronowe stworki. Naprawdę warto zrobić samemu makaron, nie tylko dla przyjemności jedzenia, ale również aby dać upust swojej wyobraźni i kreatywności, makaron można przecież zabarwić lub zatopić w nim zioła, efekt będzie niesamowity. Co do nadzienia to o bardziej na czasie byłoby trudno - dynia znów w roli pierwszoplanowej tym razem w korzennej odsłonie.

Gnudi - włoskie kluski

Gnudi to miękkie kluseczki wywodzące się z rejonu "włoskiego buta" robi się je z sera ricotta i semoliny, a wzbogaca ziołami. Gdyby tak zanurzyć się jednak w dziecięcych wspomnieniach......to może niektórzy z Was odnaleźliby w nich smak kluseczek serowych nabieranych łyżeczką i gotowanych w wodzie. Kiedy niecierpliwie pstrykam placami stojąc nad garnkiem z gotującymi się gnudi od razu na myśl przychodzą mi kluski jakie robiła dla mnie mama, była to mieszanina serka homogenizowanego, jajka i odrobiny mąki, podawane w wersji dla mnie ulubionej czyli z masłem i cukrem, to były przecież takie polskie gnudi, choć nazywane były w domu, o zgrozo, "kluski homo". Nikt wtedy nie słyszał nawet o serze ricotta, parmezanie i semolinie, co więcej większość z nas kojarzyła Włochy jedynie z niedzielnym przekazem z Watykanu. Dziś Świat stoi otworem i kusi smakami i aromatami, korzystajmy z nich jak najwięcej, są już bardzo dostępne. 

Limonkowa panna cotta z jeżynowo-limonkowym coulis

Panna cotta - ta uroczo brzmiąca nazwa to nic innego jak po prostu gotowana śmietanka. Jedni ja kochają inni równie mocno nie znoszą, daje ona jednak szerokie możliwości twórcze w kreowaniu smaku. Nawet jeśli lubimy klasyczne wydania tego deseru, to warto czasem pokusić się o zaromatyzowanie klasyku czymś zaskakującym. Do gotującej się śmietanki można dodać dowolny aromat, ten naturalny rzecz jasna, dowolne zioła (np. rozmaryn, który doskonale łączy się z owocami jagodowymi), przyprawy korzenne ( jak cynamon, kardamon, tonka), kwiaty jadalne ( lawenda, hibiskus, dzika róża, czarny bez patrz przepis  ), czy skórki cytrusów. Ważne też aby pamiętać, że to dość kaloryczny deser, nie nadaje się dla będących na diecie, wszak to sama śmietana ;)

Warzywna lasagne z sosem z pieczonych pomidorów

Rzadko gotuję te same potrawy, nawet jeśli ma w swoim menu dania sztandarowe, to niejednokrotnie urozmaicam je dodatkami, przyprawami lub nadaję innej tekstury. Lasagne nie jest moim ulubionym daniem, mimo iż kuchnię włoską kocham całym sercem, dziś jednak już nie jestem taka pewna czy ta właśnie wersja lasagne nie zagości na stałe w moim rodzinnym menu. Użyłam warzyw aktualnie zasypujących polskie stragany, błyszczących papryk i bakłażanów, jędrnych cukinii, szeleszczących cebul i czosnku oraz króla póżno-letnich zbiorów - pomidorów, są teraz najsłodsze i wydobycie z nich głębokiego smaku nie wymaga wiele zachodu, jest jednak jeden sposób, który sprawi, że ich słodycz wprost eksploduje, a mianowicie upieczemy pomidory zanim przeobrazimy je w sos. Klasyczny sos beszamelowy wzbogacimy dwoma gatunkami sera, a całość zwieńczy doskonałej jakości oliwa.

Panna cotta z truskawkami i syropem z kwiatów czarnego bzu

Geneza powstania tego deseru była taka, że nieopodal mojego domu rośnie sporej wielkości krzak czarnego bzu, z paradoksalnie śnieżnobiałymi baldachami kwiatów. Te białe parasolki intrygowały mnie do tego stopnia ze pewnego późnego popołudnia wylądowały w moim koszyku, co prawda kosztowało mnie to kilka poparzeń pokrzywami, ale w końcowym efekcie uzyskałam intensywnie pachnących syrop. Teraz trzeba znaleźć dla niego ciekawe zastosowanie, a że na blogu nie było jeszcze ślicznej panny , to właśnie na nią padł wybór. Panna cotta to klasyczny włoski deser, dość prosty ale nie od dziś wiadomo, że to co na pierwszy rzut oka wygląda na błahe zadanie w rzeczywistości takie nie jest...ważne żeby deser rozpływał się w ustach, moja wersja dodatkowo pozostawia na podniebieniu kwiecisty posmak. Gorąco polecam!